"Jeśli Ruch, to tylko w gumie!"

"Jeśli Ruch, to tylko w gumie!"

Janusz Palikot (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
W Polsce 46 proc. wszystkich zakażeń HIV dotyczy młodych ludzi pomiędzy 20. a 29. rokiem życia - alarmują działacze Ruchu Palikota. W związku ze Światowym Dniem Walki z AIDS zorganizowali w Warszawie happening "Jeśli Ruch, to tylko w gumie!".

- To akcja skierowana przede wszystkim do młodych ludzi. W Polsce od  1985 r. wirusem HIV zakaziło się ponad 14 tys. osób, z czego zmarło ponad 1 tys. - mówił podczas happeningu pełnomocnik Ruchu Palikota ds. równego traktowania Paweł Jasiński. Powołując się na dane Krajowego Centrum ds. AIDS podkreślił, że 46 proc. wszystkich zakażeń HIV dotyczy młodych ludzi pomiędzy 20. a 29. rokiem życia.

Podczas happeningu, który odbył się przed Bramą Główną Uniwersytetu Warszawskiego, młodzi działacze rozdawali przechodniom, głównie studentom, ulotki informacyjne i prezerwatywy. - W całej Polsce akcja jest prowadzona w ośmiu miastach, m.in. w Krakowie, Gdańsku, Łodzi i  Białymstoku. W sumie chcemy rozdać ok. 10 tys. prezerwatyw. To kropla w  morzu potrzeb - ocenił Jasiński. Dodał też, w Polsce brakuje nowoczesnej i wolnej od indoktrynacji Kościoła katolickiego edukacji seksualnej. - To nie modlitwa czy czekanie na cud ochronią nas przed HIV, ale właściwa ochrona. Taką ochrona jest prezerwatywa - mówił działacz Ruchu Palikota. Wymienił też najważniejsze postulaty Ruchu Palikota dotyczące problemu AIDS w Polsce. Poza wprowadzeniem "nowoczesnej edukacji seksualnej" w polskich szkołach - jak powiedział - państwo polskie powinno zwiększyć limity Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie antyretrowirusowe osób zakażonych wirusem HIV oraz zwiększyć nakłady na  badania naukowe m.in. dotyczące leków antyretrowirusowych. - Więcej pieniędzy powinno iść właśnie na te cele, a nie np. na wojsko czy administrację - dodał Jasiński.

Wśród uczestników happeningu byli także wolontariusze grupy Ponton i  organizacji "Pozytywni w Tęczy", którzy zajmują się m.in. profilaktyką HIV/AIDS wśród młodych ludzi. - Mówienie w Polsce o problemie w AIDS jest potrzebne także dlatego, że ok. 30 proc. Polaków nadal uważa, że może zarazić się HIV poprzez np. podanie ręki lub ukąszenie komara -  przekonywała przedstawicielka grupy Ponton, Paulina Wawrzyńczyk. Eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny przewidują, że mimo iż rośnie świadomość Polaków w  zakresie zagrożenia HIV/AIDS, w 2011 r. po raz pierwszy liczba Polaków z  nowo rozpoznanym zakażeniem HIV może przekroczyć tysiąc osób (na razie wykrywa się ok. 800 zakażeń rocznie). W Polsce od początku epidemii w 1985 r. odnotowano blisko 15 tys. zakażeń; szacuje się jednak, że co najmniej drugie tyle Polaków żyje z  HIV, nie wiedząc o tym.

eb, pap

Czytaj także

 0