Lipiński, pytany o Ostatni sondaż TNS OBOP , który pokazuje, że spadacie już poniżej 20 proc. progu poparcia, mówi: „Kilka dni wcześniej z kolei czytałem sondaż, w którym zyskaliśmy 4 proc. poparcia. Jednostkowe sondaże o niczym nie świadczą. Liczy się trend, a nam akurat uśrednione poparcie sondażowe raczej rośnie. Są badania, w których przekraczamy wynik, który osiągnęliśmy w wyborach. Ale oczywiście są wahania poparcia".
Polityk nie wierzy, że odejście Ziobry będzie momentem przełomowym w PiS. - Dzisiaj wszystko wskazuje na to, że ten pomysł nie chwycił. Z wielu powodów. Po pierwsze, dlatego że oni się w zasadzie niczym od PiS nie różnią. Ich różnice programowe wobec PiS są całkowicie mgliste. Jedyne, co mogą wymyślić, to zwołanie o godzinę szybciej konferencji prasowej niż PiS w jakiejś sprawie, ale to przecież nie ma znaczenia. Poza tym, z całym szacunkiem dla Zbyszka, żeby zostać liderem dużej formacji politycznej, trzeba mieć spory dorobek i charyzmę. Ani Ziobro, ani nikt z tej jego grupy takiej charyzmy nie ma. Czołówka tej inicjatywy to zresztą eurodeputowani, którzy powinni siedzieć w Brukseli. A jedyna propozycja, jaką ta grupa zdołała sformułować, to kwestia tego, czy szefem formacji prawicowej ma być Jarosław Kaczyński, czy Zbigniew Ziobro – ocenia Lipiński.
eb, Polska the times
