Polskie florecistki zapewniły już sobie srebrny medal w turnieju drużynowym szermierczych mistrzostw świata w Lizbonie. Awans do finału dało im zwycięstwo nad Rumunią.
W finale rywalem Polek będzie zespół Rosji.
Polki, walczące w składzie: Sylwia Gruchała, Magdalena Mroczkiewicz, Anna Rybicka (wszystkie Sietom AZS AWF Gdańsk) i Małgorzata Wojtkowiak (Warta Poznań), w 1/8 finału pokonały Austrię 45:15, a w ćwierćfinale wygrały z mistrzyniami olimpijskimi i broniącymi tytułu mistrzyń świata Włoszkami 45:31.
W półfinale po zaciętej i wyrównanej walce pokonały Rumunki 45:42.
W drugim półfinale Rosja pokonała Węgry 45:36.
Z Rosjankami podopieczne trenera Tadeusza Pagińskiego spotkały się zarówno na MŚ przed rokiem w Nimes, jak w tegorocznych ME w Moskwie.
Na MŚ do pojedynku doszło w ćwierćfinale i lepsze były Rosjanki, które osłabiony polski zespół (bez Sylwii Gruchały i Anny Rybickiej) pokonały 44:41. W tym roku Polki nie dały Rosjankom szans w półfinale mistrzostw Starego Kontynentu - wygrały 44:26, aby ostatecznie sięgnąć po złoty medal.
W turnieju indywidualnym MŚ w Lizbonie najlepsza z Polek - Sylwia Gruchała - zajęła siódme miejsce, natomiast dwie Rosjanki - Swietłana Bojko i Jekaterina Juczewa - awansowały aż do finału. Mistrzynią świata została Bojko.
em, pap
Polki, walczące w składzie: Sylwia Gruchała, Magdalena Mroczkiewicz, Anna Rybicka (wszystkie Sietom AZS AWF Gdańsk) i Małgorzata Wojtkowiak (Warta Poznań), w 1/8 finału pokonały Austrię 45:15, a w ćwierćfinale wygrały z mistrzyniami olimpijskimi i broniącymi tytułu mistrzyń świata Włoszkami 45:31.
W półfinale po zaciętej i wyrównanej walce pokonały Rumunki 45:42.
W drugim półfinale Rosja pokonała Węgry 45:36.
Z Rosjankami podopieczne trenera Tadeusza Pagińskiego spotkały się zarówno na MŚ przed rokiem w Nimes, jak w tegorocznych ME w Moskwie.
Na MŚ do pojedynku doszło w ćwierćfinale i lepsze były Rosjanki, które osłabiony polski zespół (bez Sylwii Gruchały i Anny Rybickiej) pokonały 44:41. W tym roku Polki nie dały Rosjankom szans w półfinale mistrzostw Starego Kontynentu - wygrały 44:26, aby ostatecznie sięgnąć po złoty medal.
W turnieju indywidualnym MŚ w Lizbonie najlepsza z Polek - Sylwia Gruchała - zajęła siódme miejsce, natomiast dwie Rosjanki - Swietłana Bojko i Jekaterina Juczewa - awansowały aż do finału. Mistrzynią świata została Bojko.
em, pap