Para Prezydencka wsparła Owsiaka

Para Prezydencka wsparła Owsiaka

Dodano:   /  Zmieniono: 17
fot. prezydent.pl/Łukasz Kamiński
Para Prezydencka wzięła udział w XX Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, goszcząc w studiu WOŚP w siedzibie Telewizji Polskiej.

Bronisław i Anna Komorowscy dostali od szefa WOŚP Jurka Owsiaka pamiątkowe monety, wybite specjalnie z okazji jubileuszowego Finału przez Narodowy Bank Polski oraz zdjęcie, które zostało zrobione podczas wizyty przedstawicieli fundacji w Pałacu Prezydenckim. Na jednym egzemplarzu para prezydencka złożyła autografy - trafi on na licytację, drugi egzemplarz Komorowscy dostali na pamiątkę.

- Bardzo się cieszę, że jesteśmy tutaj z państwem, że tyle osób towarzyszy i uczestniczy w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i tyle z tego dobra wynika. To niesamowite, że 20 lat to trwa i chyba końca nie widać - powiedziała Anna Komorowska. - Sukces WOŚP jest nie tylko przeliczalny na złotówki, bo to są grube miliony, ale także miliony polskich serc i za poruszenie tych serc serdecznie dziękuję. Nawet jeśli zdumienie widać na twarzy, to serce bije wtedy - dodał prezydent.

Para prezydencka ofiarowała na aukcję na rzecz WOŚP wizytę weekendową w ośrodku prezydenckim w Wiśle i zaproszenie do Belwederu na najbliższy koncert. Jak podkreślił Komorowski, chciałby, żeby to już stało się tradycją, że na charytatywnych finałowych aukcjach można wylicytować wizytę u prezydenta. - Cieszę się, że jesteśmy razem, że jest tyle mediów obecnych, bo  obecność mediów tu, w telewizji publicznej rozumiem jako absolutną chęć wspólnego zaangażowania się, wspierania pięknego dzieła, jakim jest WOŚP - powiedział Komorowski w czasie krótkiego oświadczenia dla mediów po opuszczeniu studia telewizyjnego.

Prezydent przypomniał, że WOŚP obchodzi 20-lecie swojego funkcjonowania. - Zawsze po owocach poznaje się, czy pomysł jest dobry, czy zły. To był pomysł wspaniały. Przetrwał nie tylko 20 lat, ale  owocuje wielkimi milionami zebranymi na różne polskie potrzeby -  podkreślił. Zaznaczył, że WOŚP "trafia w istotną potrzebę ludzkich serc robienia razem rzeczy dobrych".

Dopytywany przez dziennikarzy o spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie ustawy refundacyjnej, protestu lekarzy i zamieszania związanego z receptami, odpowiedział żartobliwie, że "WOŚP jest receptą na wiele rzeczy złych i wątpliwych". - Cieszmy się, że ją mamy - dodał.

W tym roku fundacja zbiera pieniądze na urządzenia do ratowania życia wcześniaków i pompy insulinowe dla kobiet ciężarnych z cukrzycą. Do  godz. 18 fundacja zebrała ponad 11,3 mln zł.

eb, pap

 17

Czytaj także