Violetta Villas brała narkotyki. "Miała je z różnych źródeł"

Violetta Villas brała narkotyki. "Miała je z różnych źródeł"

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Violetta Villas, fot. Jacek Herok / Newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
- Brała różne rzeczy... Dostawała narkotyki z różnych źródeł - mówi w rozmowie z "Galą" synowa Violetty Villas, Małgorzata Gospodarek.
Gospodarek zdradza, że Villas - żeby poradzić sobie ze strachem, z sobą i codziennym życiem - zaczęła pić i brać narkotyki. - Niestety brała różne rzeczy - przyznaje synowa artystki. Podobno, narkotyki mieli dostarczać Villas podstawienie funkcjonariusze SB. Wszystko po to, by mieć na nią haka. - Dostawała narkotyki z różnych źródeł - ucina krótko Gospodarek. Villas, poza krótkim pobytem w szpitalu psychiatrycznym pięć lat temu - nigdy się nie leczyła. - To był straszny dramat mojego męża - wspomina Gospodarek.

W ostatnich latach Villas budziła wiele kontrowersji. Znana ze swojej dobroczynności dla zwierząt piosenkarka założyła w Lewinie Kłodzkim, obok swego domu, schronisko, w którym zgromadziła ponad 300 kotów, 150 psów i kilkanaście kóz. Villas zarzucano jednak, że przyjęła za dużo zwierząt i przestała sobie z nimi radzić nie zapewniając im warunków sanitarnych. W styczniu 2007 roku artystka trzy tygodnie spędziła w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Lokalne władze samorządowe w Lewinie zdecydowały się zamknąć schronisko.

Piosenkarka zmarła 5 grudnia wieczorem w Lewinie Kłodzkim. Rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej we Wrocławiu Paweł Petrykowski powiedział, że policja otrzymała informację od pogotowia ratunkowego o zgonie piosenkarki ok. godz. 21.

pap, ps, "Gala"

+
 2

Czytaj także