"W sprawie ACTA trzeba opublikować wszystkie dokumenty"

"W sprawie ACTA trzeba opublikować wszystkie dokumenty"

Debata o ACTA - już po podpisaniu umowy (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Organizacje pozarządowe, m.in. Fundacja Panoptykon i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, apelują do premiera Donalda Tuska o upublicznienie "wszelkich stanowisk zakomunikowanych przez rząd RP w trakcie negocjacji, a nie wyłącznie instrukcji negocjacyjnych".
Na stronie Ministerstwa Kultury opublikowano 11 instrukcji negocjacyjnych ws. ACTA. Minister kultury Bogdan Zdrojewski powiedział, że jeśli chodzi o dalszą publikację dokumentów, została tylko "końcówka" - czyli opinie, które będą uzupełniały pojawiające się do tej pory stanowiska.

"Znajomość tych stanowisk jest niezbędna"

"Serdecznie dziękujemy za udostępnienie pierwszych dokumentów dotyczących stanowisk negocjacyjnych Polski w sprawie ACTA. Odczytujemy to jako pozytywny ruch ze strony administracji publicznej, zmierzający do wyjaśnienia wątpliwości i niejasności dotyczących tego porozumienia. Nasz postulat dotyczący publikacji dokumentów wynika z potrzeby zrozumienia intencji, jakie stały za poszczególnymi postanowieniami ACTA, a które mogą być interpretowane właśnie w kontekście stanowisk negocjacyjnych poszczególnych państw" - napisano w oświadczeniu organizacji pozarządowych, w odpowiedzi na  ujawnienie instrukcji negocjacyjnych.

Podkreślono w nim, że prośba dotyczy "upublicznienia wszelkich stanowisk zakomunikowanych przez Rząd RP w trakcie negocjacji, a nie wyłącznie instrukcji negocjacyjnych". Według przedstawicieli organizacji samorządowych, "znajomość tych stanowisk jest niezbędna do  przeprowadzenia rzetelnej analizy treści umowy ACTA oraz możliwych konsekwencji przyjęcia tego porozumienia przez Polskę".

"Obywatele powinni uzyskać dostęp do tych dokumentów"

"Ponieważ w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej negocjacje prowadziła Komisja Europejska, uważamy, że obywatele Unii Europejskiej powinni uzyskać dostęp również do najważniejszych dokumentów znajdujących się w  posiadaniu Komisji Europejskiej i Rady Unii Europejskiej. Liczymy, że  Rząd RP użyje swoich uprawnień dla ujawnienia: mandatu negocjacyjnego, jaki Komisja otrzymała od Rady UE, innych dokumentów mających charakter wytycznych dla zespołu negocjującego, cyklicznych sprawozdań przedstawianych przez Komisję Radzie UE, wszelkich innych dokumentów opracowanych przez Parlament Europejski, które mogą mieć wpływ na  interpretację postanowień ACTA" - napisano w oświadczeniu. Jak zaznaczono, na obecnym etapie prac nad porozumieniem żaden z  ujawnianych dokumentów nie może zakłócić procesu negocjacji ani wpłynąć na stanowiska innych sygnatariuszy.

"Należy dążyć do publikacji wszystkiego"

"Jednocześnie uważamy, że należy dążyć do publikacji wszystkich stanowisk, jakie zostały przekazane Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego przez podmioty objęte konsultacjami branżowymi w kraju. Obecnie na stronie MKiDN dostępne są wyłącznie stanowiska organizacji zbiorowego zarządzania. Wciąż nie wiemy, czy administracja publiczna nie  dysponuje innymi, dotychczas niepublikowanymi, ekspertyzami i  analizami. Wydaje się, że takie dokumenty mogły być potrzebne w procesie podejmowania decyzji o podpisaniu porozumienia. Jeżeli na zamówienie administracji publicznej powstały jakiekolwiek analizy i ekspertyzy w  sprawie ACTA - co zdają się sugerować wypowiedzi Pana Premiera oraz  Ministrów w czasie debaty z 6 lutego 2012 r. - opinia publiczna powinna mieć do nich dostęp" - czytamy w oświadczeniu.

"To leży w interesie publicznym"

Jak zauważono, w interesie publicznym leży ujawnienie dokumentów odnoszących się do konsultacji międzyresortowych, w tym korespondencji kierowanej przez resort kultury do pozostałych organów i instytucji publicznych. "Z uwagi na powyższe postulaty i wątpliwości prosimy o  jasne oświadczenie, czy zostały już ujawnione wszystkie dokumenty dostępne administracji publicznej w sprawie ACTA. Jeżeli wciąż istnieją dokumenty nieujawnione, w tym objęte klauzulą tajności, uprzejmie prosimy o ich wskazanie wraz z powodami, dla których nie mogą one zostać opublikowane albo informacją, kiedy taka publikacja nastąpi. W pełni rozumiemy, że interes państwa może, w wyjątkowych sytuacjach, nie  pozwalać na ujawnienie niektórych dokumentów" - napisano w oświadczeniu.

Powody takiego działania powinny być - jak zauważono - wyraźnie zakomunikowane opinii publicznej w formie, jaka pozwoli zainteresowanym obywatelom na podejmowanie działań sprawdzających. Podpisane pod  oświadczeniem organizacje pozarządowe deklarują chęć dalszej pomocy w  działaniach na rzecz prowadzenia publicznej debaty związanej z ACTA, a  także stworzenia "prawidłowego środowiska dla przeprowadzenia rzetelnych konsultacji społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości, jakie stwarzają narzędzia internetowe".

Debata przenosi się na uczelnie

W piśmie zwrócono też uwagę na fakt, że debata publiczna na temat ACTA przenosi się do ośrodków akademickich. "W odpowiedzi na apel Rzecznik Praw Obywatelskich pięć wyższych uczelni zaplanowało debaty publiczne z udziałem autorytetów z różnych dziedzin nauki. Udział przedstawicieli administracji publicznej w tych wydarzeniach byłby kolejnym krokiem na rzecz przeprowadzenia otwartego dialogu społecznego" - napisano.

Oświadczenie wystosowały: Centrum Cyfrowe Projekt: Polska, Fundacja Nowoczesna Polska, Fundacja Panoptykon, Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Internet Society Polska, Polska Grupa Użytkowników Linuksa – PLUG.

zew, PAP

Lista 100 Najbogatszych Tygodnika WPROST

Czytaj także

 1
  • kuzyn_maupy IP
    przypominajmy wszystkim, że że ACTA i system praw autorskich to system przyznawania monopoli, które służą podważaniu własności materialnej, jaka leży u podstaw prawa - a narastający stopniowo skutek, to coraz większy chaos i całkowite bezprawie,

    przed 100 laty paru złodziei sprytniejszych od innych wymyśliło, że można innym odbierać własność materialną pod pretekstem tzw. \"własności intelektualnej\" i po 100 latach fenomen ten ogarnął już cały świat, całą gospodarkę i wszystkie dziedziny życia społecznego,

    każdy monopol sprzeczny jesz z zasadami równości prawa, uczciwej konkurencji, demokracji i swobód obywatelskich,

    dalsze utrzymywanie w systemie prawa tzw. \"własności intelektualnej\" sprzecznej z prawem własności materialnej doprowadzi wyłącznie do rychłego pogrążenia się całej cywilizacji w epoce neo-niewolnictwa, gdyż tzw. \"własność intelektualna\" oznacza podział społeczeństwa na dwie grupy: na tych, co nie muszą pracować (tzw. \"własność intelektualna\") oraz na tych, którzy muszą zapracować i na siebie i na tych pierwszych - czyli nic innego, jak tylko powrót do epoki niewolnictwa we współczesnym wydaniu,

    może jest już za późno, ale musimy próbować z tym walczyć, póki jeszcze walczyć możemy...

    REFERENDUM !!!