"Ekspertyza jednoznacznie pokazuje, że żadnej odpowiedzialności nie ponosimy; nasz podwykonawca (Pixel) zbyt pochopnie wziął na siebie odpowiedzialność" - powiedział sekretarz generalny Związku Powiatów Polskich Rudolf Borusiewicz.
"My zajęliśmy się tym, żeby sprawdzić wykonanie zadań przez naszych podwykonawców: Pixel i TBD. Tu jest jednoznaczna odpowiedź, że firmy, które były naszymi podwykonawcami nie ponoszą odpowiedzialności za zaistniałą sytuację" - mówił.
Poinformował, że ZPP przekazał ekspertyzę do Państwowej Komisji Wyborczej, Krajowego Biura Wyborczego, NIK. Jego zdaniem, "konieczne jest rzetelne, solidne wyjaśnienie całej sytuacji".
Tymczasem 7 listopada firma Pixel oświadczyła, że znalazła błąd w swoim oprogramowaniu, który mógł wpłynąć na kłopoty w obliczaniu wyników w wyborach samorządowych.
Głównym wykonawcą systemu informatycznego obsługującego wybory samorządowe była firma Prokom Software, która wykonała system centralnej bazy danych, natomiast firma Pixel opracowała program dla terytorialnych komisji wyborczych.
Po tym oświadczeniu, pojawiły się podejrzenia, że Prokom skłonił słabszego partnera - firmę Pixel - by ten wziął na siebie winę za wyborczą kompromitację.
em, pap