Mazurek: publikowanie zdjęć półnagiej baby to nie dziennikarstwo

Mazurek: publikowanie zdjęć półnagiej baby to nie dziennikarstwo

Dodano:   /  Zmieniono: 
Robert Mazurek, fot. Darek Golik dla Wprost 
– Są dziennikarze, z których poglądami mogę się totalnie nie zgadzać, ale nie odmawiam im prawa do nazywania się dziennikarzami i myślę, że swój zawód pojmują mniej więcej tak jak ja. A są też ludzie, którzy granicę dziennikarstwa już dawno przekroczyli - mówi publicysta i dziennikarz Robert Mazurek.
Jego zdaniem "poza granicą dziennikarstwa jest publikowanie zdjęć półnagiej baby na koniu, która prawdopodobnie jest dzieciobójczynią".

- Dziennikarstwo to zawód zaufania społecznego. Jak można mieć zaufanie do ludzi, którzy robią takie rzeczy?! - wyjaśnia. Zastrzega jednak, że "z drugiej strony jeśli dziennikarz jest publicystą, to ma prawo, a nawet obowiązek posiadania opinii".

- Natomiast chcę wierzyć, że to są jego opinie, a nie partii, która mu każe albo skłania go do formułowania określonych sądów. Gdy zaczyna się zamiast własnych poglądów powtarzać partyjny przekaz dnia, wówczas z dziennikarza rodzi się propagandysta - uważa. - Niestety, takich ludzi jest dużo, i to po obu stronach barykady - stwierdza Mazurek.

mp, gosc.pl