Zarzuty utrudniania śledztwa ws pacyfikacji kopalni "Wujek" w 1981 r. postawił katowicki oddział IPN b. prokuratorowi wojskowej w Gliwicach Januszowi B.
Poinformowała o tym PAP naczelnik pionu śledczego IPN w Katowicach Ewa Koj.
50-letni dziś Janusz B. jest podejrzany o niedopełnienie obowiązku wyjaśnienia sprawy i wykrycia sprawców przestępstwa. Drugi zarzut wobec niego to wydanie postanowienia o umorzeniu postępowania mimo nieprzeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności.
Za takie czyny grozi do 5 lat więzienia.
Janusz B. nie przyznał się do winy.
Katowicki sąd, który w procesie w sprawie śmierci dziewięciu górników z "Wujka" wydawał wyroki uniewinniające lub umorzył postępowanie uzasadniał, że wyjaśnienie tej sprawy i skazanie winnych jest niemożliwe z uwagi na postępowanie prokuratury wojskowej, która prowadziła śledztwo bezpośrednio po pacyfikacji.
les, pap