Prokuratura oskarżyła 10 pedofilów z warszawskiego Dworca Centralnego o obcowanie płciowe z nieletnimi, rozpijanie ich i "pokazywanie im treści pornograficznych".
Szajka pedofilów została rozbita w drugiej połowie ubiegłego roku. Wśród zatrzymanych był m.in. lekarz i ksiądz kościoła polsko-katolickiego (nie uznaje on zwierzchnictwa Watykanu). Pedofile wynajdowali na dworcu małoletnich poniżej 15 roku życia, najczęściej uciekinierów z domu lub ośrodków wychowawczych, i zapraszali do własnych mieszkań, obiecując im jedzenie, pieniądze lub możliwość gry na komputerze. Tam wykorzystywali ich seksualnie.
"Akt oskarżenia przeciwko dziesięciu mężczyznom został skierowany do warszawskiego sądu. Części z oskarżonych zarzucono wielokrotne przestępstwo polegające na doprowadzeniu małoletniego do obcowania płciowego" - powiedział Maciej Kujawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Dziewięciu oskarżonych jest w areszcie. Wobec jednego zastosowano poręczenie majątkowo i zakaz opuszczania kraju. Wszystkim grozi im do 10 lat więzienia.
em, pap
O udziale tygodnika "Wprost" w zdemaskowaniu pedofilskiej siatki czytaj w:Mordercy dzieci i Pedofile w białych kołnierzykach
Czytaj też o pedofilach z Dworca Centralnego: Przystań pedofilów oraz Międzynarodówka pedofilów