Warto było czekać. Niezwykłe sceny w bocianim gnieździe

Warto było czekać. Niezwykłe sceny w bocianim gnieździe

Dodano: 
W bocianim gnieździe pojawiły się pisklęta
W bocianim gnieździe pojawiły się pisklęta Źródło: Shutterstock / Kontakt 24
W jednym z bocianich gniazd w województwie lubuskim pojawiły się pierwsze oznaki nowego życia. Przyrodnicy są zachwyceni!

Bociani sezon ruszył w Polsce na dobre. W części gniazd pojawiły się już pierwsze pisklęta. Jedno z takich wyjątkowych wydarzeń udało się zarejestrować w miejscowości Płoty w województwie lubuskim.

Bociana, który dogląda swoich piskląt zarejestrował pan Jarek, który wraz ze znajomymi kilka lat temu postawił na swoim podwórku specjalne gniazdo dla bocianów. Choć początkowo ptaki długo nie chciały się tam osiedlić, dziś miejsce regularnie odwiedzają kolejne pokolenia bocianów.

W tym roku dorosłe osobniki pojawiły się w gnieździe na początku kwietnia. Teraz przyszła pora na pierwsze młode.

Pisklęta wykluły się niemal jednocześnie

Jak w rozmowie z redakcją Kontaktu TVN24 relacjonuje pan Jarek, młode pojawiły się w bardzo krótkim odstępie czasu. – Wczoraj rano (w piątek – red.) z dwóch jaj wykluły się pierwsze pisklęta. Nastąpiło to w dwie godziny. Zwiększa to szansę na przeżycie obu młodych, gdyż żaden nie będzie widocznie mniejszy od drugiego. Teraz czekamy na następne maluchy. Wydaje mi się, że już dzisiaj powinny wykluwać się kolejne – ocenił internauta.

Bociany przylatują do Polski zwykle pod koniec marca. Pierwsze jaja składane są na początku kwietnia, a okres wysiadywania trwa ponad miesiąc. Dlatego pierwsze wyklucia najczęściej przypadają właśnie na drugą połowę maja.

Bocianie gniazdo stało się atrakcją miejscowości

Pan Jarek przyznał, że na pierwszych lokatorów trzeba było czekać aż trzy lata. Dziś jednak bociany wracają tam regularnie, a mieszkańcy z zainteresowaniem śledzą rozwój piskląt.

– Przez trzy lata czekaliśmy na pierwszego bociana. Obecnie od siedmiu lat co roku możemy obserwować młode. Są one przez nas obrączkowane we współpracy z zielonogórskim uniwersytetem. Gniazdo jest chętnie odwiedzane przez profesora biologii i jego studentów. Jak wiadomo, niektóre słabsze pisklaki są wyrzucane, więc pod gniazdem znajduje się plandeka, aby można było ratować młode. W naszej miejscowości organizowane są także konkursy dla dzieci, w których wybiera się imiona dla nowych bocianów – opowiadał mieszkaniec.

Czytaj też:
Wracają, ale inaczej niż zwykle. Eksperci przyjrzeli się bocianom
Czytaj też:
Czekał na nią blisko miesiąc. Bocian Krutek może odetchnąć z ulgą

Źródło: TVN24