Ochojska: w Polsce nie ma głodu

Ochojska: w Polsce nie ma głodu

Janina Ochojska (fot. Michal Piesciuk / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
- W Polsce nie ma głodu. Denerwuje mnie, jak słyszę polityków, którzy mówią o głodzie wśród dzieci. To po prostu narzędzie, którym próbują coś wygrać. W Polsce mamy do czynienia ze zjawiskiem niedożywienia - powiedziała na antenie TOK FM Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej.
Ochojska dodał, że według danych organizacji, którą kieruje w Polsce może być ok. 120-130 tys. niedożywionych dzieci. - Rząd powinien wziąć na siebie sfinansowanie posiłków w szkołach. Bo powinniśmy zagwarantować, że każde dziecko zje w szkole dwudaniowy posiłek. Czy on będzie częściowo odpłatny dla rodzin zamożnych, to inna sprawa. Ten system jest bezpieczniejszy, bo dając pieniądze rodzicom, nie wiemy, czy wydadzą je na jedzenie dla dzieci. I czy w ogóle zostaną przeznaczone na dziecko - mówiła Ochojska.

Szefowa PAH odniosła się w ten sposób do raportu fundacji Maciuś, według którego w Polsce około 800 tys. dzieci jest niedożywionych. Ochojska dodała, że problem jest wciąż wyzwaniem. - Niedożywienie dzieci powoduje, że będą chore. Nie będą mogły ukończyć szkoły. Będziemy musieli łożyć na ich leczenie oraz zasiłki dla osób dorosłych, które nie mogą pracować - podkreśliła Ochojska.

TOK FM, ml

Czytaj także

 44
  • koolo   IP
    No cóż co chwilę poznajemy nowe słowa do przykrycia prawdziwego znaczenia tych słów Ochojska mówi ,że dzieci w Polsce są tylko niedożywione Niedożywienie (łac. inanitio, ang. undernutrition)
    • WYROCZNIA   IP
      Statystyki zawyżają Romskie niby głodne dzieci.
      • WYROCZNIA   IP
        Paczki żywnościowe-- które rodzice dostają z MOPS-u na biedne dzieci,o wartości 100 zł.--sprzedawane są na "przelew" za 30 zł.-Często te dzieci nie widzą tych produktów które dostały za darmo.
        • WYROCZNIA   IP
          Życie mnie nauczyło --żeby nie dawać rodzicom- na biedne dzieci kasy ani produktów--tylko dzieci nakarmić w mojej obecności-wtedy wiem że ta pomoc trafia do głodnego dziecka.Dziecku które poprosiło nigdy nie odmówiłem jedzenia pod warunkiem że zjadło- na miejscu.
          • WYROCZNIA   IP
            Przyszedł kiedyś do mnie facet -prosić o pomoc żywnościową dla swoich dwojga głodnych dzieci.Wziołem faceta do sklepu i kupiłem mu --chleb ,zupki w paczkach ,dwie konserwy ,margarynę ,biały ser i mleko.Wieczorem zobaczyłem tego faceta dokładnie nawalonego i drącego się na całą ulicę -że życie jest piękne, ludzie naiwni i tylko czasami na wino brak--a państwo jak chce mieć dzieci ,to niech daje na dzieci.