Policja nie korzysta z systemu, który kosztował miliony

Policja nie korzysta z systemu, który kosztował miliony

System miał być wykorzystywany przez policję w całym kraju od końca 2011 r. (fot. Jakub Czermiński)
System, który miał ułatwić pracę dochodzeniówce kosztował ok. 5 mln zł. Policja nie wie, co z nim zrobić - pisze "Rzeczpospolita".
System elektronicznego obiegu dokumentów dla policji jest gotowy od półtora roku. System był testowany w komendach w 2010 r. Policjanci w całym kraju mieli go używać do końca 2011 r. Nie używają - pisze "Rz".

System nie jest wykorzystywany z kilku powodów. Najpierw brakowało kodów źródłowych, później pojawiły się wątpliwości, czy przetwarzanie danych osobowych w centralnym systemie jest zgodne z prawem. Policji brakuje także odpowiednio wykształconych specjalistów od informatyki.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przeznaczyło na budowę prototypu elektronicznego modułu procesowego (na którym miał działać e-posterunek) 4,6 mln zł. Firma Netline z Wrocławia wykonała dla policji aplikację za 300 tys. zł.

Reszta pieniędzy została wydana na nadzór nad projektem i prace naukowo-badawcze wykonywane przez pracowników z Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.

zew, "Rzeczpospolita"

Czytaj także

 10
  • stamk IP
    Chodziło oto, żeby ktoś zarobił na opracowaniu i wdrożeniu systemu. Nic więcej.
    • EGO47 IP
      Jednym z powodów może być ,,monotematyczne" wykształcenie policji.Być może za obieg dokumentów uważają ustawienie np.4-ech biurek w pokoju i przesyłanie między sobą.-to już było.A, gdzie dokształcanie się?Liczy się duża jak na polskie warunki kasa i byle jakość.Pisze to 65 letni emeryt nie milicjant.
      • jerry m IP
        Reformujmy, redukujmy i zwalniajmy, reorganizujmy, ciągle , w nieskończoność, wbrew potrzebom i logice. Gdzie jest ten profesjonalizm psychologów przy naborze pracowników. Bo przecież normalnie myslący człowie, ot zwykły chłop na wsi, czy robotnik utrzymujący rodzinę za cięzkomzarobione pieniądze nie wpadnie na pomysł, aby wyrzucać pieniądze. A ci inteligenci, decydenci bez żadnych skrupółów szastają na lewo i prawo.Problem chorych pomysłów utrudniających i dezorganizujących pracę normalnym ludziom istnieje od dawna i nikt sobie z tym poradzić nie może/ nie chce?/. To tak jak z biurokracją, ciągle z nią walczymy a ona rośnie. Gdzie tu sens i logika?
        • xxxxx IP
          policja przynajmniej w swojej niekompetencji jest konsekwentna, od najniższego szczebla po najwyższy, brakuje im speców od informatyki, od broni zapewne też od myślenia
          • podatnik IP
            Tak sa marnotrawione nasze pieniadze, z naszych podatkow. Ajednoczesnie decydenci mysla tylko o tym jak wycisnac z podatnika ostatni grosz. Na przyklad nowa ustawa o wywozie smieci.