- Użycie broni chemicznej nie może pozostać bezkarne i świat musi zareagować, ale nikt nie ma specjalnego apetytu na wojnę - mówi na antenie Radia ZET szef MSZ Radosław Sikorski.
Zdaniem szefa polskiej dyplomacji, sceptyczne przyjęcie przez prezydenta Obamy deklaracji Rosji i Syrii nie jest zaskakujące. Władze Rosji zaproponowały Baszarowi al-Asadowi międzynarodowy nadzór nad syryjską bronią chemiczną. - Powstaje oczywiste podejrzenie, że nie chodzi o zabezpieczenie arsenału, ale o grę na czas. Aby ten moment decyzyjny w USA minął i aby reżim uniknął konsekwencji swoich działań - ocenia na antenie Radia ZET Sikorski.
Szef MSZ podkreślA, że kluczowe dla powstrzymania wybuchu wojny jest zachowanie Rosji. - To jest ten moment, on może być bardzo krótki, kiedy jedni i drudzy się potrzebują nawzajem. Jeśli Rosja powie, że jestgotowa to wykonać, to mogłoby to zmienić bieg wydarzeń - mówi Sikorski na antenie Radia ZET. Jego zdaniem Rosja musi szybko wyjaśnić, "w jaki sposób zamierza się włączyć w proces zabezpieczania i likwidowania syryjskiego arsenału broni chemicznej".
- To musiałyby być konkrety. Ten arsenał jest rozmieszczony w kilkunastu, być może kilkudziesięciu miejscach w kraju targanym wojną domową - ocenił Sikorski. Szef MSZ zapewnił, że Polska nie wyśle wojsk do Syrii. - Polski kontyngent w Syrii, na Wzgórzach Golan, już był, i to przez 35 lat. To nasz rząd go wycofał i chwała Bogu - powiedział Sikorski.
sjk, Radio ZET
Szef MSZ podkreślA, że kluczowe dla powstrzymania wybuchu wojny jest zachowanie Rosji. - To jest ten moment, on może być bardzo krótki, kiedy jedni i drudzy się potrzebują nawzajem. Jeśli Rosja powie, że jestgotowa to wykonać, to mogłoby to zmienić bieg wydarzeń - mówi Sikorski na antenie Radia ZET. Jego zdaniem Rosja musi szybko wyjaśnić, "w jaki sposób zamierza się włączyć w proces zabezpieczania i likwidowania syryjskiego arsenału broni chemicznej".
- To musiałyby być konkrety. Ten arsenał jest rozmieszczony w kilkunastu, być może kilkudziesięciu miejscach w kraju targanym wojną domową - ocenił Sikorski. Szef MSZ zapewnił, że Polska nie wyśle wojsk do Syrii. - Polski kontyngent w Syrii, na Wzgórzach Golan, już był, i to przez 35 lat. To nasz rząd go wycofał i chwała Bogu - powiedział Sikorski.
sjk, Radio ZET
