Palenie trawy zabija

Palenie trawy zabija

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dwie osoby zginęły podczas pożarów traw w Lubuskiem. Strażacy interweniowali ponad 180 razy.
Największy pożar wybuchł w okolicach Krosna Odrzańskiego. Swoim zasięgiem objął ponad 400 hektarów -poinformował rzecznik lubuskiej straży pożarnej Dariusz Żołądziejewski.

"Pierwszą ofiarą pożarów traw był starszy mężczyzna, który prawdopodobnie podpalił trawę, a gdy ogień przeniósł się na  budynek gospodarczy, próbował go gasić i dostał zawału serca. Mimo interwencji lekarzy 73-latek zmarł" - powiedział Żołądziejewski.

Do kolejnej tragedii doszło we wsi Nowy Zagór w powiecie krośnieńskim. Strażacy gasili tam nieduży pożar łąki. Na  pogorzelisku znaleźli zwłoki niezidentyfikowanego jeszcze mężczyzny. Okoliczności jego śmierci wyjaśniają policja i  prokuratura.

Podczas weekendu lubuska straż pożarna wyjeżdżała blisko tysiąc razy do pożarów traw i nieużytków. Tylu też strażaków było zaangażowanych w ich gaszenie. Koszty tych akcji to dziesiątki tysięcy złotych.

"Mimo apeli sytuacja nie zmienia się, a jak pokazał poniedziałek, zaczynają sprawdzać się najczarniejsze scenariusze. Być może teraz ludzie opamiętają się i zrozumieją wagę tego problemu" - dodał Żołądziejewski.

Czytaj też: Nie palcie trawy!

sg, pap