MSZ Niemiec chce powołania "twardego jądra Europy", pomniejszającego rolę w UE krytyków polityki Francji i RFN, w tym Polski.
Fischer opowiada się pod wpływem wojny irackiej za rozpoczęciem, nawet z mniejszą grupa państw, wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa UE.
Rząd niemiecki będzie się jednak starał w Konwencie Europejskim o osiągnięcie porozumienia. Gdyby to nie było możliwe w ramach układów, wówczas - podobnie jak to było w wypadku układu z Schengen - należałoby pójść do przodu z grupą państw - powiedział Fischer w wywiadzie dla dziennika "Handelsblatt", który ukaże się w numerze czwartkowym.
Aby Europa mogła odgrywać znaczniejszą rolę na arenie międzynarodowej, musi się pomyśleć również o większym wysiłku obronnym. Struktury obronne powinny być wyrównane. "Nie ma tematów tabu" - powiedział Fischer, nawiązując do dyskusji na temat możliwości zwiększenia niemieckiego budżetu na obronę.
les, pap