- Brunon Kwiecień musi uszanować decyzję sądu. Jego wyjaśnienia nie będą jawne i nie będziemy mogli ich przekazywać również przedstawicielom prasy - powiedział Maciej Burda, obrońca oskarżonego o planowanie próby zamachu na konstytucyjne organy RP.
Obrońca spodziewał się, że zeznania podejrzanego będą jawne, zgodnie z sugestią prokuratury, jednak sąd wyłączył jawność. Proces Kwietnia został odroczony do 24 lutego z powodu nieobecności jednego ze współoskarżonych.
TVN24/x-news
