- Nie potwierdzam informacji o podwyższonej gotowości NATO - powiedział w radiowej Jedynce minister obrony narodowej, Tomasz Siemioniak. Jego zdaniem, nie było po prostu powodu do innych działań, niż obserwacją.
- Nie znam jego wypowiedzi - powiedział szef MON na antenie "Sygnałów dnia", komentując w ten sposób doniesienia Marka Sawickiego w TVN24, były minister rolnictwa, jakoby na spotkaniu ws. Ukrainy zorganizowanym u premiera Tuska 20. lutego pojawiły się informacje o postawieniu w stan gotowości wojsk NATO
- W sprawach ukraińskich wielokrotnie wypowiadał się sekretarz generalny NATO, dzisiaj i jutro sytuacją na Ukrainie zajmą się ministrowie obrony Sojuszy Północnoatlantyckiego, natomiast nie było powodu do innych działań - podkreślił Siemoniak w rozmowie na antenie radia.
Zdaniem szefa MON polski głos na spotkaniu ministrów obrony narodowej NATO jest wyczekiwany. - W sprawach Ukrainy jesteśmy bardzo słuchanym partnerem, zwłaszcza po misji premiera Donalda Tuska i ministra Radosława Sikorskiego. Wydaje się, że ministrowie obrony narodowej będą bardzo zainteresowani nasza opinią - zaznaczył Siemioniak komentując nadchodzące spotkanie ministrów obrony będących w NATO.
DK, Polskie Radio
- W sprawach ukraińskich wielokrotnie wypowiadał się sekretarz generalny NATO, dzisiaj i jutro sytuacją na Ukrainie zajmą się ministrowie obrony Sojuszy Północnoatlantyckiego, natomiast nie było powodu do innych działań - podkreślił Siemoniak w rozmowie na antenie radia.
Zdaniem szefa MON polski głos na spotkaniu ministrów obrony narodowej NATO jest wyczekiwany. - W sprawach Ukrainy jesteśmy bardzo słuchanym partnerem, zwłaszcza po misji premiera Donalda Tuska i ministra Radosława Sikorskiego. Wydaje się, że ministrowie obrony narodowej będą bardzo zainteresowani nasza opinią - zaznaczył Siemioniak komentując nadchodzące spotkanie ministrów obrony będących w NATO.
DK, Polskie Radio
