Marszałek Senatu: Janukowycz mógłby dostać azyl w Polsce. Na Rakowieckiej

Marszałek Senatu: Janukowycz mógłby dostać azyl w Polsce. Na Rakowieckiej

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Bogdan Borusewicz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Marszałek Senatu, a czasach PRL opozycjonista Bogdan Borusewicz powiedział na antenie radiowej Jedynki, że odpowiedzialnym za krwawe starcia na Ukrainie jest były prezydent Wiktor Janukowycz.
Janukowycz wydał oświadczenie, w którym poinformował że wciąż pełni funkcję prezydenta kraju, ale w związku z groźbami pod swoim adresem poprosił o zapewnienie bezpieczeństwa Rosję. Według medialnych doniesień Krem zgodził się i były prezydent przebywa w sanatorium Barwisze pod Moskwą

- Jakby się do nas zwrócił o pomoc, to też byśmy musieli rozważyć, czy dać mu azyl. Mamy takie miejsce w Warszawie, na Mokotowie, gdzie mógłby zamieszkać (areszt śledczy przy ul. Rakowieckiej). Za takie rzeczy, takie miejsce jest odpowiednim hotelem. Później przekazalibyśmy go do Hagi - zaznaczył marszałek Senatu.

Borusewicz odniósł się także do napiętej sytuacji na Krymie, gdzie w Symferopolu o świcie uzbrojeni napastnicy zajęli budynek lokalnego parlamentu. Po obaleniu Wiktora Janukowycza wielu mieszkańców Krymu protestowało przeciwko nowemu porządkowi na Ukrainie. Bogdan Borusewicz uważa, że akcja w Symferopolu jest prowokacją. - Ta grupa uzbrojonych ludzi chce sprowokować działania Rosji. Zakładają, że będzie reakcja ukraińska i wtedy pod hasłem "biją naszych", Rosjanie będą musieli reagować. Władimir Putin na pewno się zastanawia czy to się opłaca… To się nie opłaca! To spowodowałoby poważne konsekwencje w tej części Europy. Mógłby wybuchnąć konflikt zbrojny, który przekroczyłby to, co widzieliśmy w byłej Jugosławii - mówił w radiowej Jedynce polityk Platformy Obywatelskiej.

Polskie Radio program Pierwszy, ml

 10

Czytaj także