John Godson: Nie żałuję mojego głosowania. Nie wrócę do PO

John Godson: Nie żałuję mojego głosowania. Nie wrócę do PO

Poseł PO John Godson (fot. Jacek Herok / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Poseł John Godson stwierdził w TVP Info, że jest mu przykro, że został wyrzucony z partii po tym, jak głosował za wotum zaufania dla rządu.
– Nie żałuję mojego głosowania. Jest mi trochę przykro, że zostałem wyrzucony, bo jestem jednym z współzałożycieli Polski Razem, ale rozumiem tę decyzję, akceptuję i szanuję - powiedział polityk. Dodał, że  w pewnych  momentach, gdy Polska jest rozgrywana zewnątrz, to jest czas, aby pokazać jedność. - Nie zamierzam jednak wrócić do Platformy, którą opuściłem na znak protestu, że nie można głosować według własnego sumienia. Teraz też zostałem wyrzucony za to, co uważałem za słuszne – stwierdził.

Godson zapowiedział, że  nie poprze wniosku PiS o konstruktywne wotum nieufności dla rządu. – To nie ma szans i jest to marnowanie czasu. Skupmy się na konstruktywnych rzeczach. Akurat w tej sprawie będę popierał rząd – podkreślił.

TVP Info

Czytaj także

 15
  • Ryszard P. IP
    Pan poseł John Godson popierając wotum zaufania do rządu Donalda Tuska jako nieliczny, jeśli nie jedyny z posłów, zachował się w sposób zgodny z zasadami nauki Jezusa, a zarazem zgodny z zasadami polskiego prawa konstytucyjnego i państwowego oraz etycznymi. Dymisja rządu kierowanego przez Donalda Tuska w tym momencie uderzyłaby przede wszystkim z niekorzyścią dla całego narodu. Najrozsądniejszym wyjściem jest moim zdaniem w tej sytuacji, dotrwanie do najbliższych wyborów parlamentarnych. Skompromitowany moim zdaniem rząd kierowany przez premiera Donalda Tuska nie daje nadziei na znaczącą poprawę w życiu społecznym i gospodarczym Polski ale największym rozczarowaniem dla mnie jest to, że na arenie politycznej nie widzę żadnego ugrupowania politycznego, które zdolne byłoby do tej poprawy doprowadzić. John Gadson pokazał nam, że interes ogólnonarodowy jest dla niego ważniejszy od interesu partyjnego, a zarazem własnego posłów, osiąganego w zajadłej walce o władzę i pieniądze. Panowie posłowie, zwłaszcza ci stojący na szczycie ugrupowań parlamentarnych, pomyślcie czasem o interesie ogólnonarodowym, o zasadach biorących początek w naukach Jezusa, zasadach wywodzących się z naszej konstytucji i naszego ogólnie obowiązującego prawa (łamanego w praktyce) i z postawy Johna Godsona jako człowieka i posła R.P. Żal, że w naszym parlamencie jest tylko jeden Godson.
    Z wyrazami szacunku dla Pana posła Johna Godsona: Ryszard P.
    • podruznik IP
      a ciebie dziadek nie  wzywa do domu ;tam zostaniesz szamanem
      • MałaMi IP
        Zgadzam sie z poprzednikiem.Gowin ze swoim prokościelnym podejściem już dawno mi podpadł
        • czubek góry lodowej IP
          To jak to jest - jak pan Godson głosował z ramienia PO zgodnie ze swoim sumieniem ale niezgodnie z linią partii -to pan Gowin wychwalał go pod niebiosa i razem z nim tworzył nową partię; Jak w nowej partii pan Godson KONSEKWENTNIE głosuje zgodnie ze swoim sumieniem , to pan Gowin go wyrzuca. Panie Gowin to jak to jest z tym sumieniem?Bo moj nos wyczuwa HIPOKRYZJĘ.
          • murzyńskość IP
            Brawo Panie Gowin!!! Człowiek okazał si? zakłamany jak thusk, publicznie mówił
            zupełnie coś innego niż później zrobił. z o