Według marszałek Sejmu Ewy Kopacz, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz "będzie miała duży problem" podejmując decyzję ws. dalszych losów prof. Chazana. - Pewnie przeczyta wyniki kontroli, które zostały przeprowadzone i podejmie słuszną decyzję, która będzie rzutować na przyszłość, czyli decyzję, która będzie pokazywać, że wszyscy wobec prawa jesteśmy równi - oceniła - informuje TVN24.
- Jeśli dla pana dyrektora byłoby to coś wyjątkowo złego, to on tego nie musiał robić. Mógł tylko i wyłącznie zwrócić uwagę konsultantowi wojewódzkiemu, krajowemu, że istnieje taki przypadek i ta pacjentka nie może pozostać bez jakiejkolwiek opieki - powiedziała Ewa Kopacz odnosząc się do sprawy prof. Chazana. - Tą pacjentką należało się zająć, zaopiekować w myśl obowiązującego prawa - podkreśliła.
Szpital, którego dyrektorem jest prof. Bogdan Chazan, ma zapłacić ok. 70 tys. zł kary. To efekt kontroli przeprowadzonej przez NFZ, który stwierdził nieprawidłowości. W szpitalu odbyły się również kontrole konsultanta krajowego oraz Rzecznika Praw Pacjenta, a raporty przekazano m.in. prokuraturze i właścicielowi szpitala, którym jest miasto. Prof. Chazan podkreślił, że nie czuje się winny i zapowiedział, że odwoła się od decyzji NFZ.
TVN24
Szpital, którego dyrektorem jest prof. Bogdan Chazan, ma zapłacić ok. 70 tys. zł kary. To efekt kontroli przeprowadzonej przez NFZ, który stwierdził nieprawidłowości. W szpitalu odbyły się również kontrole konsultanta krajowego oraz Rzecznika Praw Pacjenta, a raporty przekazano m.in. prokuraturze i właścicielowi szpitala, którym jest miasto. Prof. Chazan podkreślił, że nie czuje się winny i zapowiedział, że odwoła się od decyzji NFZ.
TVN24
