"W tej chwili przedterminowe zwolnienie byłoby przedwczesne" - powiedział wiceprezes Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu Józef Dyl. Zwrócił uwagę, że "dotychczas skazany nie sprawiał kłopotów wychowawczych" oraz "aktywnie uczestniczył w życiu społeczności więziennej". Jednak, jego zdaniem, nie są to warunki, które mogą zadecydować o przedterminowym zwolnieniu. Przeciwni zwolnieniu byli również prokurator i dyrektor Aresztu Śledczego w Nisku.
"Nie ma pewności pod względem kryminologiczno-społecznym, że skazany nie popełni czynu zabronionego" - podkreślił dyrektor aresztu Sławomir Lubera. Z kolei prokuratora zauważyła, że dokonany przez skazanego "czyn świadczy o cynizmie".
Od kilku tygodni Bagsik odbywa karę pozbawienia wolności w półotwartym ośrodku w Chmielowie k. Tarnobrzega, który podlega Aresztowi Śledczemu w Nisku.
Od decyzji przysługuje mu odwołanie w ciągu 7 dni .
W październiku 2000 r., po trwającym dwa i pół roku procesie, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Bagsika, "bohatera" największej afery III Rzeczypospolitej, za winnego wszystkich zarzucanych mu przestępstw, w tym korzystania z osławionego "oscylatora", czyli wielokrotnego oprocentowania tych samych pieniędzy w różnych bankach.
Sąd skazał wtedy Bagsika łącznie na 9 lat więzienia za: zagarnięcie mienia Art-B, "oscylator", wręczanie łapówek, działanie na szkodę Art-B i poświadczenie nieprawdy. Oprócz tego sąd wymierzył mu 5 tys. zł grzywny, pięcioletni zakaz zajmowania stanowisk w spółkach prawa handlowego i nakazał zwrot kosztów procesu. Wyrok w sprawie Art-B został utrzymany w styczniu 2002 r. przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Umorzono natomiast postępowanie w sprawie dwóch mniej ważnych zarzutów z powodu przedawnienia.
Szefowie Art-B, Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski, uciekli do Izraela latem 1991 r. Bagsika zatrzymano w czerwcu 1994 r. na lotnisku w Zurychu w Szwajcarii. Od czasu ekstradycji do Polski w lutym 1996 r. do listopada 1998 r. przebywał w areszcie. Gąsiorowski natomiast uniknął procesu i więzienia dzięki temu, że ma obywatelstwo Izraela i z tej racji nie będzie wydany Polsce.
Były szef Art B odsiedział już 5 lat i 3 miesiące z 9-letniego wyroku.
em, pap
O powiązaniach Bagsika z mafią pruszkowską czytaj w tygodniku "Wprost": To tylko mafia