Tragedia na Podkarpaciu (aktl.)

Tragedia na Podkarpaciu (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pięć osób zginęło w nawałnicy, która przeszła nad górnym biegiem Wisłoki w Beskidzie Niskim na Podkarpaciu. Przerwano poszukiwania szóstej osoby, 21-letniego mężczyzny porwanego przez rzekę.
"Bardzo dużo mułu unoszącego się w rzece utrudnia widoczność i w  związku z tym na razie przerwano poszukiwania" - powiedział Piotr Kluz, z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Dodał, że ponad 100 policjantów, strażaków i mieszkańców od soboty rano spenetrowało kilkunastokilometrowy odcinek Wisłoki i jej brzegów w okolicach Jasła.

Około drugiej w nocy z piątku na sobotę nawałnica zaskoczyła dwoje młodych ludzi siedzących w zaparkowanym w pobliżu rzeki samochodzie. Dziewczyna uratowała się, mężczyznę porwała rzeka. Gwałtowny przybór wody, który był efektem nawałnicy, zaskoczył także mieszkańców w Polanach w Beskidzie Niskim, kilkanaście kilometrów powyżej Załęża. "Zginęła czteroosobowa rodzina z Trzebowniska koło Rzeszowa, która przebywała na wypoczynku w tej miejscowości oraz córka właściciela gospodarstwa agroturystycznego" - mówił Kluz.

Policja potwierdziła ich personalia.

Mężczyzna miał 36 lat, jego żona 32, dwóch ich synów 7 i 2 lata, a podróżująca z nimi dziewczyna 11 lat. "Nadal nie znamy okoliczności tego wypadku" - zauważył Kluz. .

rp, pap