Poseł – prawnik zgłosił zdanie odrębne, PiS go zawiesił. „Głęboko niesprawiedliwa decyzja”

Poseł – prawnik zgłosił zdanie odrębne, PiS go zawiesił. „Głęboko niesprawiedliwa decyzja”

Waldemar Buda
Waldemar Buda Źródło: Shutterstock / TomaszKudala
Za krytykę prezydenta Nawrockiego, Krzysztof Szczucki został zawieszony w prawach członka PiS. W obronie kolegi stanął europoseł Waldemar Buda.

Blokowanie zaprzysiężenia czterech z sześciu nowo wybranych członków Trybunału Konstytucyjnego budzi wątpliwości także w samym PiS. Poseł tej partii i doktor habilitowany nauk prawnych Krzysztof Szczucki w wywiadzie dla TV Republika stwierdził, że Karol Nawrocki nie może działać w ten sposób.

Poseł PiS upomniał prezydenta. Został zawieszony

Poseł PiS przypominał, że Nawrocki jest strażnikiem konstytucji i powinien dbać o stabilność władzy. – Prezydent ma prawo badać te kwestie, chociaż musiał uznać, że w przypadku dwójki sędziów ten wyborów był formalnie był prawidłowy, no bo inaczej nie mógłby odebrać od nich ślubowania – zauważał.

– W takim razie powinien badać prawidłowość wyboru pozostałych czterech osób, ale docelowo, kiedyś, kiedy uzna to za stosowne, odebrać od nich ślubowanie – stwierdzał. – Skoro Karol Nawrocki zobowiązał się do przerwania impasu i naprawy sytuacji w TK, to mógłby zostać wykonany gest, który rzeczywiście poprawiłby funkcjonowanie TK a nie wpisywał się w linię ostrzału – zauważał.

Prezydent nie ma prawa odmówić przyjęcia ślubowania od prawidłowo wybranej osoby na stanowisko sędziowskie. Uważam, że zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, przy całym moim szacunku i ogromnym wsparciu dla Karola Nawrockiego, zgłaszam w tym zakresie zdanie odrębne – oznajmił.

Kaczyński zawiesił Szczuckiego. Buda broni kolegi

Za swoją wypowiedź, Szczucki został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości a jego sprawa skierowano do rzecznika dyscyplinarnego PiS. Jak informował rzecznik partii Rafał Bochenek, decyzję w tej sprawie podjął Jarosław Kaczyński.
W piątek 3 kwietnia w rozmowie z Radiem Zet europoseł PiS Waldemar Buda stanął w obronie kolegi z partii. – To jest głęboko niesprawiedliwa decyzja. Ja nie znam szczegółów, nie wiem za co – stwierdzał.

– Rozmawiałem z Krzysztofem nawet dzisiaj i takiej informacji nie otrzymałem. […] On nie wie, też nie wie. Pewnie będzie miał okazję porozmawiać ten temat i to będzie wyjaśniał. Ja nie chcę plotek rozsiewać – zaznaczał Buda.

– To jest niezwykle utalentowany prawnik, aktywo PiS. Profesor prawa, który ma myślenie propaństwowe. My musimy z niego korzystać. My musimy pokazywać, że mamy takich, że tak powiem, „białych ludzi” wśród nas – porządnych, przyzwoitych, mądrych, inteligentnych, młodych profesorów prawa – dodawał.

Czytaj też:
Została zaprzysiężona przez Nawrockiego do TK. Od razu skrytykowała prezydenta
Czytaj też:
Kancelaria Sejmu z poważnym zarzutem wobec prezydenta Nawrockiego. Jest oficjalne stanowisko