"Gazprom postanowił te nadwyżki zdjąć i uniemożliwić wspomaganie Ukrainy"

"Gazprom postanowił te nadwyżki zdjąć i uniemożliwić wspomaganie Ukrainy"

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Gazprom postanowił te nadwyżki zdjąć i uniemożliwić wspomaganie Ukrainy" (fot.Gazprom) 
- Skoro polskie firmy dostarczają gaz na Ukrainę, oznacza to, że mają jakieś nadwyżki. Skoro tak, to Gazprom postanowił te nadwyżki zdjąć i uniemożliwić wspomaganie Ukrainy - mówił Tomasz Chmal w TVN24 o zmniejszaniu dostaw gazu przez Gazprom.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało, iż zaobserwowano zmniejszenie dostaw gazu ziemnego w ramach kontraktu Jamalskiego. Chodzi o połączenia międzysystemowe w Drozdowiczach (Ukraina), Kondratkach (Białoruś) i Wysokoje (Białoruś).

- Dziś powinniśmy utrzymywać płynnie te dostawy, które nominujemy. Wydaje się, że Rosjanie mają inny punkt widzenia w tej sprawie. Możemy być bezpieczni, ale pytanie jak długo będzie trwała taka sytuacja i czy ona będzie eskalowała - powiedział Chmal. Zdaniem eksperta, "jest dość jasne, jaki jest charakter tej decyzji".

- Myślę, że wszyscy nie mają co do tego wątpliwości. Kontrakt, który Polska zawarła z Gazpromem posiada pełną elastyczność. Może być ona wykorzystywana w minimalnej lub maksymalnej wielkości - zaznaczył Chmal. Według niego, Gazprom będzie twierdził, że wykonuje tego typu działania "w ramach elastyczności", jednak chodzi głównie o to, by ukrócić eksport gazu na Ukrainę.

TVN24 BiŚ