"Żałuję wszystkich posłów, ale niestety decyzje są takie, jakie są" - powiedział Lepper, komentując decyzję Tomali.
Zasugerował jednak, by zwrócić uwagę na "powiązania" posłów, "ich kredyty, samochody". "W tym im pomaga grupa SLD, grupa na czele której stoi m.in. pan Janik" - powiedział Lepper. Jego zdaniem, Tomala "miał problemy", jest "słabym człowiekiem", ale "bardzo porządnym". Tomala jest 22. posłem, który opuścił klub Samoobrony liczący na początku kadencji 53 członków.
O jego odejściu poinformowała we wtorek prasa. Poseł powiedział, że jego decyzja ma związek z rozwiązaniem przez Leppera opolskich struktur ugrupowania (Tomala jest posłem z Opolszczyzny).
Nie podoba mu się też zapowiedź tworzenia nowej partii "Samoobrona Narodu Polskiego" przez innego opolskiego działacza Józefa Tymę, wykluczonego z Samoobrony w ubiegłym tygodniu.
"Uważam, że już nie ma sensu zakładać nowych struktur - powiedział Tomala. - Większość popiera posła Tymę, a dwóch kolegów nie może się kopać wzajemnie. Jeden musiał ustąpić".
Zenon Tyma, który w sobotę w Opolu zapowiadał utworzenie silnego klubu parlamentarnego i nowego ugrupowania politycznego, powiedział, że trwają rozmowy z byłymi posłami Samoobrony w sprawie nowego klubu, jednak on "powoli traci nadzieję", że się uda. "Najgorsze jest to, że każdy chce pójść we własnym kierunku" - przyznał. Dodał, że na pewno powstanie koło poselskie, ale jego nazwę trzeba jeszcze przedyskutować - zapewne będzie w niej słowo "samoobrona" albo "obrona".
"Zależało nam, by działać pod szyldem podobnej organizacji (do Samoobrony) i pokazać, że nie jesteśmy zdrajcami, tylko partia nas zdradziła"- tłumaczył Tyma.
W ubiegłą środę Lepper poinformował, że Tyma i trzech innych posłów - Zbigniew Witaszek, Stanisław Dulias oraz Zdzisław Jankowski - zostali wykluczeni z klubu Samoobrony, gdyż "działali na szkodę klubu, rozpowszechniali nieprawdziwe informacje i nie przestrzegali regulaminu klubu".
Posłowie twierdzili zaś, że Lepper jedynie uprzedził ich decyzję o wystąpieniu z klubu.
rp, pap