"Zmęczony jak cholera" Wipler walczy o głosy "śpiewając"

"Zmęczony jak cholera" Wipler walczy o głosy "śpiewając"

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Przemysław Wipler umieścił na YouTube filmik, w którym "śpiewająco kończy kampanię". - Było tego multum. Ja jestem zmęczony, zmęczony jak cholera - mówi polityk, po czym wykonuje piosenkę zespołu El Dupa pt. "Prohibition".
- Kończymy bardzo, bardzo intensywną kampanię. Spoty, spotkania, konferencje merytoryczne, debaty, przygotowywanie materiałów programowych, przygotowywanie przekazów dla mediów, liczne dyskusje, trudne czasami z dziennikarzami spotkania z mieszkańcami, rozdawanie 50 tys. sztuk gazetki Super Wipler, codziennie o 7 rano rozdawanie kawy w poszczególnych częściach Warszawy, kupa, kupa roboty całego mojego sztabu, wszystkich ludzi, którzy ze mną pracują. Było tego multum. Ja jestem zmęczony, zmęczony jak cholera. Jestem bardzo wdzięczny tym, którzy mi pomagali i pomagają na tej ostatniej prostej i z dedykacją dla nich trochę po bandzie, ale postanowiłem wykonać jeden z moich ulubionych kawałków, który jest kwintesencją tego, jak w chwili obecnej wygląda warszawski ratusz. Ta piosenka jest stara, niemniej jednak nie traci na aktualności, nie traci na wartości, bo jak można dobulić 237 złotych miesięcznie do jednego roweru z moich pieniędzy? Jak można budować metro w Warszawie drożej, niż metro w Rzymie? Jak można? I tutaj mógłbym mówić przez pół godziny, ale cholera robiłem to od ładnych paru tygodni - mówi Przemysław Wipler w filmiku zamieszczonym na YouTube.

wprost.pl
 6
  • PiOtr   IP
    Typowy blokers palowany przez policje
    • Kazimierz Kazik   IP
      Panie Przemku - ma pan jaja. Brawo!
      • ...hag   IP
        Nie ta liga panie Wipler. Chyba nie jest pan podchmielony, co?
        • anonim   IP
          On powinien wilki w lesie straszyć.Żenada.!!!!

          Czytaj także