Narkotykowa opera

Narkotykowa opera

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dwóch wielkich polskich bossów narkotykowych pokłóciło się o pół miliona euro. Jeden został porwany. Zwłoki drugiego znaleziono w walizce dryfującej po amsterdamskim kanale.

Kilka lat temu Artur i jego wspólnik „Rusił” budzili postrach w Trójmieście. Wychowani na gdyńskich osiedlach, wyrośli na jednych z najpotężniejszych przemytników i handlarzy kokainą w historii Polski.

MEBLE HOLENDERSKIE

Zaczynają pod koniec lat 80. Darek ps. Rusił – od drobnej bandyterki i wymuszania haraczy. Artur – od handlu sprzętem RTV i szmuglu wódki i papierosów z Rosji. Artura na podwórku przezywają Grubym. Jest jeszcze nastolatkiem, a już waży 240 kg. Ma drugą grupę inwalidzką, ale rządzi na osiedlu. Wciąga do swoich nielegalnych interesów chłopców z patologicznych rodzin. Wpada, kiedy z kumplami próbuje wymusić haracz od właściciela jednego z gdyńskich klubów. Po dziesięciu miesiącach jest już na wolności.

=====
Więcej możesz przeczytać w 3/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także