Szczury na zapleczu popularnego sklepu? Klient ujawnia niepokojące sceny

Szczury na zapleczu popularnego sklepu? Klient ujawnia niepokojące sceny

Szczur w sklepie sieci Biedronka?
Szczur w sklepie sieci Biedronka? Źródło: PAP / ArtStudio
Pewien klient sklepu Biedronka z Poznania nie ukrywał oburzenia tym, co zobaczył na zapleczu. Sprawą zainteresował się sanepid.

Klient jednego z poznańskich sklepów sieci Biedronka twierdzi, że na zapleczu placówki przy ul. Matejki panowały skrajnie niehigieniczne warunki. Jak relacjonuje, w okolicy kontenerów i magazynowanych produktów miały być widoczne ślady obecności gryzoni, a on sam miał zauważyć szczura poruszającego się wśród pojemników.

Szczury na zapleczu sklepu Biedronka w Poznaniu?

Według relacji klienta problem dotyczył zewnętrznej części zaplecza sklepu. — Kontenery spożywcze, plastikowe worki z butelkami kaucyjnymi i koszyki. A to wszystko na szczurzych odchodach. Tam na zewnątrz stoją pojemniki na pieczywo, a wcześniej zgrzewki wody i mleka stały pod chmurką, bez żadnego zabezpieczenia — opisał mężczyzna w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim".

Jak podkreślał, w tej strefie znajdowały się m.in. produkty przechowywane bez pełnej osłony, a zdjęcia, które wykonał, mają dokumentować obecność odchodów gryzoni w pobliżu towarów oraz samego szczura przemieszczającego się po kontenerach. Sprawa została zgłoszona do sanepidu.

Biedronka w Poznaniu pod nadzorem sanepidu

Kontrola przeprowadzona jeszcze tego samego dnia potwierdziła nieprawidłowości w części zewnętrznej obiektu.

— Kontrola potwierdziła obecność gryzoni na zewnątrz sklepu. W strefie wiaty z pojemnikami na odpady oraz w drugiej części wiaty, gdzie przechowywane są wózki, palety, skrzynki z pustymi butelkami, kontenery do przewozu żywności, stwierdzono szczurze odchody. W samym sklepie nie stwierdzono ich obecności ani śladów bytowania — powiedziała "Głosowi Wielkopolskiemu" Magdalena Remiszewska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

W efekcie sklep został objęty wzmożonym nadzorem sanitarnym, a na placówkę nałożono mandat karny.

Biedronka odpowiada na zarzuty

Do sprawy odniósł się również przedstawiciel sieci Biedronka odpowiedzialny za ten punkt w Poznaniu. Artur Jahns, starszy menedżer sprzedaży wyjaśnił, że obecność gryzoni może mieć związek z sąsiednią, niezagospodarowaną działką.

Jak zapewnił, wdrożono działania mające ograniczyć problem. — Podjęliśmy działania porządkowe i organizacyjne, zwiększenie częstotliwości odbioru odpadów, uporządkowanie strefy zaplecza oraz zmianę organizacji magazynowania. W nocy z 13 na 14 maja zaplanowano także kompleksowe sprzątanie zaplecza przez firmę zewnętrzną — podkreślił.

Czytaj też:
Dietetyk znalazł to w Biedronce obok wędlin. Skóry, cukier i aż 21 gramów tłuszczu
Czytaj też:
Ekspert wskazał najlepszy jogurt smakowy z Biedronki. Ma „czysty skład” i ani grama cukru

Źródło: Głos Wielkopolski