Pełnomocnik rodzin smoleńskich chce dodatkowej opinii ws. stenogramów

Pełnomocnik rodzin smoleńskich chce dodatkowej opinii ws. stenogramów

Pełnomocnik rodzin smoleńskich chce dodatkowej opinii ws. stenogramów, fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
- Będę się domagał dodatkowej opinii fonoskopijnej nagrań z korespondencji wieży kontroli lotów lotniska w Smoleńsku z załogami polskich maszyn - powiedział w RMF FM mecenas Piotr Pszczółkowski pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.
Naczelna Prokuratura Wojskowa ujawniła w środę stenogramy rozmów z wieży w Smoleńsku i samolotu Jak-40. Oprócz tego, upubliczniono protokoły z przesłuchań dwóch świadków w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Pszczółkowski chce, by dokonano porównaniu wypowiedzi rosyjskich kontrolerów z próbkami głosu jakie przesłali Rosjanie. Zdaniem mecenasa, opinie biegłych jeszcze "nie kończą sprawy".

- Wydaje się, że oczywistym jest, że trzeba poddać te próbki jeszcze badaniom identyfikacyjnym, tak jak wcześniej to czyniono w odniesieniu do innych osób - mówił Pszczółkowski.

W stenogramach opublikowanych przez Naczelną Prokuraturę Wojskową nie znalazła się wzmianka dotycząca komendy dla załogi tupolewa, by ta odchodziła na drugi krąg z pułapu 50 metrów. Również w nagraniach z wieży kontroli lotów Smoleńsk Północ nie zarejestrowano takowej komendy.

W rejestratorze Jaka-40 również jej nie nagrano. Samolot stał wtedy na lotnisku w Smoleńsku i miał wyłączone urządzenie do rejestrowania rozmów.

rmf24.pl, Wprost.pl

Czytaj także

 3
  • Maria Antonina IP
    Nie wiem dlaczego ale dla mnie bardziej wiarygodni są naukowcy , którzy biorą udział w ZESPOLE PANA MACIAREWICZA.
    • donek IP
      Panie Pszczolkowski ! a po co ? wszystko jest Falszywe !!! i zadna naiwna wymowka nie zmieni tego faktu ze Ruskie we wspolpracy z  Polskimi Zdrajcami Falszuja wszystko co dotyczy Smolenska.
      • metronometr IP
        Sprawa jasna. Trzeba wymuszać na Prokuraturze wykonywanie kolejnych ekspertyz, bo to pozwoli na odwleczenie terminu zakończenia śledztwa na okres powyborczy. Ogłoszenie zakończenia polskiego śledztwa przed wyborami parlamentarnymi było by gwoździem do trumny dla formacji Kaczyńskiego na kolejne 4 lata. Tonący chwyta się wszystkiego, co może uratować jego istnienie: były próby odwoływania rządu Tuska i po kolei chyba wszystkich jego ministrów, teraz premier Kopacz, obarczano rząd aferą Amber Gold ale PIS przycichł, gdy wyszły większe machlojki ukochanego dziecięcia Kaczyńskiego SKOK-u z Wołomina na ponad 700 milionów zł, próby wywołania ogólnopolskiego strajku przez lekarzy, powszechnego- przez związkowego Dudę który wciąż liczy, że tak jak jego poprzednik Śniadek będzie miał za tę przysługę zagwarantowany przez Kaczyńskiego fotel parlamentarzysty PIS. Zasada opozycji: "im gorzej - tym lepiej!" zawsze żywa.