W centrum Płocka mężczyzna postrzelił w głowę z pistoletu 18-latka, potem zabarykadował się w jednym z mieszkań i popełnił samobójstwo. Policja usiłuje dociec, o co poszło.
Mężczyzna był wcześniej karany za włamania i kradzieże - poinformował rzecznik płockiej policji Karol Dmochowski.
Przy zwłokach samobójcy, który postrzelił się w brzuch, znaleziono broń śrutową nieokreślonej marki z obciętą lufą.
"Na razie nie są znane motywy czynu" - powiedział Dmochowski. Postrzelony przechodzień to 18-latek, który z raną głowy przebywa w szpitalu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
sg, pap