Prokuratura chce, by Grabarczyk stracił pozwolenie na broń

Prokuratura chce, by Grabarczyk stracił pozwolenie na broń

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Cezary Grabarczyk (fot. DAMIAN BURZYKOWSKI / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim poinformowała, że nie postawiono zarzutów Cezaremu Grabarczykowi z PO i posłowi PiS Zbigniewowi Selidze. Śledczy natomiast wystosowali wniosek o odebranie Grabarczykowi pozwolenia na posiadanie broni - informuje Polskie Radio.
Prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim prześle dokumenty ze śledztwa ws. Grabarczyka i Seligi do prokuratury w Łodzi. Następnie dokumenty te trafią do Prokuratury Generalnej. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie jednak Komenda Główna Policji.

Jak wyjaśniał Janusz Walczak, wiceszef prokuratury w Ostrowie Wielkopolskim, pojawiły się zastrzeżenia co do trybu wydania pozwoleń na posiadanie broni dla Grabarczyka. Ujawnione zastrzeżenia są na tyle poważne, że w ocenie prokuratury przemawiają za uznaniem, że decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi o wydanie pozwolenia na posiadanie broni palnej została wydana z rażącym naruszeniem prawa - tłumaczył Walczak.

Sprawy Seligi i Grabarczyka

Powodem dymisji Cezarego Grabarczyka są niejasności wokół posiadanego przez niego pozwolenia na broń. Według "Gazety Wyborczej" minister pozwolenie zdobył nielegalnie, ponieważ policjanci sfałszowali protokół z jego egzaminu na strzelnicy. 22 kwietnia, Cezary Grabarczyk był przez kilka godzin przesłuchiwany w prokuraturze, w związku z podejrzeniem wobec łódzkich policjantów, którzy mieli wysoko postawionym osobom załatwiać pozwolenia na broń, bez konieczności zdawania przez nie egzaminów.

"Gazeta Polska" pisała o tej sprawie wcześniej i według jej informatora, jeden z funkcjonariuszy policji potwierdził swoim podpisem, że minister zdał egzamin. Zrobił to jednak bez obecności Cezarego Grabarczyka i tym samym dopuścił się poświadczenia nieprawdy.

Poseł PiS Dariusz Seliga miał zeznawać w prokuraturze ws. swojego egzaminu na broń. Jak podejrzewali śledczy, podobnie jak w przypadku Cezarego Grabarczyka, część praktyczna była tylko formalnością. Poseł PiS został przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. - Poseł został przesłuchany w charakterze świadka na temat okoliczności w jakich uzyskał pozwolenie na broń osobistą. Jego zeznania będą teraz weryfikowane - poinformowała Janusz Walczak, wiceszef tej prokuratury. W przypadku posła Seligi śledczy mają podejrzenia podobne jak wobec Cezarego Grabarczyka.

Polskie Radio, Wprost
 8
  • fdjdkdgjgdjdgdggdkmgkmgfkg   IP
    zgadzam sie ma racje
    • JERZY   IP
      PO WPROWADZENIU IDIOTYCZNEGO PRAWA O NIEWINNOSCI OSKARZONEGO SEDZIA W KATOWICACH WYPUSCIL NA WOLNOSC ZA KAUCJA 10 TYSIECY BANDZIORA KTORY ROZPROWADZAL DOPALACZE I UWOLNIL KILKUNASTU Z PODOBNYMI ZARZUTAMI. PRZY TAKICH PRAWACH I TAKICH SEDZIACH GRABARCZYK BEDAC SZYCHA W PO MOZE SPAC SPOKOJNIE BO JEST PONAD PRAWEM I NIE ZABIORA MU BRONI
      • AWERS   IP
        ja bym mu zostawił broń, by sobie strzelił w ten POwski łeb oszusta
        • antek   IP
          Zdobyte w ten sposób pozwolenie jest nielegalne,a więc tak jakby go nie było.Czy prokuratura o tym nie wie?
          A jeżeli ja załatwię sobie prawo jazdy to mogę prowadzić samochód legalnie?
          • Broń=zabić kogoś.   IP
            PO-wcy bez broni? zgupieliście!

            Czytaj także