Tragedia politycznie poprawna

Tragedia politycznie poprawna

Dodano:   /  Zmieniono: 
Środowiska lewicowe konsekwentnie bronią tezy o narodowej ksenofobii. O masowym prześladowaniu mniejszości seksualnych ma świadczyć niemal każdy przypadek znęcania się dzieci nad rówieśnikami.

Dominik powiesił się na sznurówkach – wie o tym cała Polska. Zna jego twarz. Imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, problemy, sytuację rodzinną. List pożegnalny napisany przed śmiercią. Był wychowywany przez samotną matkę, która nie chciała zamieszkać z ojcem chłopca – alkoholikiem. Ledwo wiązała koniec z końcem, pracując w second handzie. Babcia sprzątała kiedyś w gimnazjum w Bieżuniu, gdzie wszyscy się znają. Dominik urodził się z wadą wrodzoną, przeszedł siedem operacji w związku z rozszczepem wargi. Dbał o wygląd bardziej niż koledzy. Dźwigał też o wiele więcej kłopotów od nich, nie mając pełnej rodziny, oparcia w ojcu. Kogo to obchodzi? Jego tragedia została sprowadzona do przezwiska „pedał”.

Mobbing w szkole

Więcej możesz przeczytać w 30/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także