Greenpeace: Zabójczy dla pszczół koktajl w polskim rzepaku

Greenpeace: Zabójczy dla pszczół koktajl w polskim rzepaku

rzepak fot. Greenpeace.fotolia.pl
Uprawy rzepaku w Polsce mogą być trujące dla pszczół, wynika z opublikowanego dziś raportu Greenpeace z badań przeprowadzonych w 2014 i 2015 roku. Dlatego Greenpeace wystosował list do największych odbiorców rzepaku z branży spożywczej i biopaliwowej z pytaniem o działania podejmowane na rzecz ochrony pszczół i eliminacji z łańcucha dostaw pestycydów toksycznych dla owadów zapylających.

 
Wyniki badania próbek kwiatostanów rzepaku z lat 2014-2015 wskazują, że polskie uprawy tej niezwykle atrakcyjnej dla pszczół rośliny mogą być dla nich trujące, a często wręcz zabójcze. Łącznie we wszystkich próbkach oznaczono 35 różnych substancji aktywnych, a 96% próbek zawierało co najmniej jeden środek owadobójczy uważany za szkodliwy dla pszczół miodnych. Wśród nich było też 6 z 7 substancji najbardziej niebezpiecznych dla owadów zapylających. W badaniu wykryto także wszystkie trzy pestycydy zakazane w Unii Europejskiej ze względu toksyczność dla pszczół: imidaklopryd, klotianidyna, tiametoksam.
 
W związku z alarmującymi wynikami raportu Greenpeace wystosował list do największych odbiorców rzepaku w Polsce z pytaniem o działania podejmowane w celu eliminacji z łańcucha dostaw pestycydów trujących dla pszczół i inne inicjatywy związane z ochroną owadów zapylających.
 
- Zbliżający się Dzień Pszczoły to doskonała okazja do zastanowienia się nad tym, jak traktujemy owady zapylające. Wyniki naszego raportu wskazują, że jedna z najchętniej przez nie odwiedzanych upraw jest jednocześnie dla nich bardzo szkodliwa. Konieczna jest zmiana modelu upraw rzepaku w Polsce. By to zrobić, niezbędny jest wyraźny sygnał ze strony największych odbiorców rzepaku w kraju – producentów olejów i biopaliw. Ich wpływ na rynek jest ogromny i powinni podejmować realne, a nie jedynie wizerunkowe, działania na rzecz ochrony pszczół i wyeliminować pestycydy z łańcucha dostaw – powiedziała Katarzyna Jagiełło, koordynatorka kampanii „Rolnictwo Ekologiczne” w Greenpeace.
 
Zaprezentowane w raporcie wyniki badań jasno wskazują, że gatunki zwierząt pożyteczne dla rolnictwa – zarówno te biorące udział w zapylaniu, jak i te uczestniczące w naturalnym zwalczaniu szkodników – są narażone na działanie mieszanek insektycydów i innych substancji toksycznych. W niektórych wypadkach stężenie tych związków w próbkach z badania przewyższało poziom znany z wcześniejszych raportów.

Greenpeace

Czytaj także

 6
  • interpol009 IP
    A co na to powie cwaniaczek - plantator rzepaku Eugeniusz Klopotek? Pamietam w jednym z wywiadow na korytarzu sejmowym uzyl sformulowania: cytuje " W MOIM ZAWODZIE POLITYKA". Wynika z tego dobitnie, ze pan posel nie traktuje polityki, jako sluzby dla narodu, tylko jako normalny zawod. Innymi slowy, jest normalnym
    ZLOBOWNIKIEM!!!
    • Juliusz z Danii IP
      Gdy polskie produkty zywnosciowe zaczely pojawiac sie na ruýnkach europejskich to bvyluy poszukiwanym towarem...
      Dzis spozywczego "badziewia " (z malymi wyjatkami) nikt juz kupowac w Europie nie chce....
      • czerman IP
        Silne pestycydy ponoć wywołują u pszczół również utratę orientacji przestrzennej. "Jeśli wyginą pszczoły, człowiekowi zostaną cztery lata istnienia" - Albert Einstein.
        • xxxyyyzzz IP
          Tak Min. Sawicki rzadzi chamstwo do chlewow, obor i kurnikow a nie do polityki rolnej
          • pszczółka bzyyy IP
            Ciekawe kto dał w łapę tym "zielonym wszom" (grinpisowym) żeby dokopali znów polskiemu rolnictwu.
            Jacy to obrońcy pszczółek? bo się ze śmiechu zleje, Putin im dokopał bo to dla nich za gruby kaliber to bronią pszczółek.
            Tak to się robi na świecie, rzucają fałszywe oskarżenia, niech się hołota Polska broni.
            Jak coś udowodni to już będzie po sprawie!!!
            Ale miliony wzięte do portfela nie śmierdzą, hahaha!