Wipler: To nie są żadni uchodźcy. Powinniśmy zamknąć granicę

Wipler: To nie są żadni uchodźcy. Powinniśmy zamknąć granicę

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Przemysław Wipler ocenił, że w czasie spotkania ministrów spraw wewnętrznych UE podjęte zostały decyzje, które przesądzają o "pewnym kierunku, w którym ma iść w najbliższym czasie Europa, jeśli chodzi o jej politykę imigracyjną, kwestię solidarności i tego, co ma się dziać z największym zagrożeniem dla istnienia UE".
W ocenie Wiplera powinniśmy "zamknąć granicę dla tych ludzi, którzy nielegalnie chcą ją przekroczyć z powodów ekonomicznych i socjalnych, bo to nie są żadni uchodźcy".

Do ostrej wymiany zdań doszło, gdy Monika Olejnik odebrała Przemysławowi Wiplerowi zdjęcia, gdy ten pytał: „Czy to są uchodźcy?”. – Nie będzie pan straszył ludzi! – oburzyła się dziennikarka. Wcześniej polityk partii KORWiN pytał Olejnik: „Chce być pani prowadzącą program Burka nad I?”. - Ma do nas przybyć kwiat młodzieży arabskiej, który tu przybywa ubogacać nas kulturowo” - drwił polityk. Ocenił także, że rząd kierował się tylko i wyłącznie lojalnością wobec Donalda Tuska.

- Jeszcze żadnych uchodźców nie ma - ripostował poseł PO Jakub Rutnicki i podkreślił, iż osoby, które zgodziła się przyjąć Polska, będą przybywały do naszego kraju w niewielkich grupach.

TVN24/x-news
Ankieta: Imigracja Ankieta: Czym kierują się polscy politycy Ankieta: UE zmiany Wipler: To nie są żadni uchodźcy. Powinniśmy zamknąć granicę. Rutnicki: To będą niewielkie grupy