W nocy, od godz. 23 w środę do godz. 3 nad ranem w czwartek, około stu kolejarzy z małopolskiej okręgowej sekcji kolejarzy NSZZ "Solidarność" blokowało tory na stacji Kraków-Płaszów.
Jak powiedział przewodniczący okręgowej sekcji kolejarzy NSZZ "Solidarność", Henryk Sikora, akcja protestacyjna "jest wyrazem wielkiej desperacji kolejarzy". "Z jednej strony pracownicy byli w różny sposób zastraszani, by zniechęcić ich do udziału w strajku. Z drugiej - dwa postulaty porozumienia z rządem nie zostały przyjęte przez sekcję krajowa kolejarzy NSZZ +Solidarność+; czyli sposób dofinansowania i regionalizację poprzez podział na mniejsze spółki. Na skutek apelu zawęziliśmy strajk generalny do protestów na wybranych węzłach" - wyjaśnił Sikora.
em, pap