Szef MSZ: Z naszego punktu widzenia odejście Merkel byłoby niekorzystne

Szef MSZ: Z naszego punktu widzenia odejście Merkel byłoby niekorzystne

Witold Waszczykowski (fot. materiały prasowe)
- Nie chcę oczywiście ingerować w wewnętrzne spory Niemiec, ale rzeczywiście traci poparcie. Z naszego punku widzenia jej odejście] byłoby niekorzystne, bo do tej pory był to polityk relatywnie z sympatią odnoszący się do Polski, chociaż niewiele było punktów stycznych - powiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

- Nie widzieliśmy  sympatii do naszych problemów z bezpieczeństwem, z węglem, z klimatem. Nie mogę powiedzieć, byśmy za wszelką cenę ratowali kanclerz Merkel. Ale ponieważ nie wiemy kto ja zastąpi, na pewno z Polski nie wyjdzie jakikolwiek apel, by ją zdymisjonować, absolutnie nie - tłumaczył szef polskiej dyplomacji.

Minister Waszczykowski odniósł się również do krytyki expose na temat polityki zagranicznej, które wygłosił w Sejmie w piątek 29 stycznia. - Mówiłem o trzech wielkich partnerach: o Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji. To nieprawda, że mówiłem o Wielkiej Brytanii jako pierwszej. Na początku wymieniłem NATO, gdzie najważniejsze są Stany Zjednoczone, później Wielka Brytania  - tłumaczył szef resortu spraw zagranicznych.  - Bylem bardzo negatywnie zdziwiony wystąpieniem pana Petru, który w ogóle się nie odnosił do mojego wystąpienia, tylko miał swoje tezy - dodał. 

Expose szefa MSZ

- Polska stanie w obliczu trzech kryzysów: bezpieczeństwa, sąsiedztwa oraz kryzysem samego projektu europejskiego - powiedział w Sejmie szef MSZ Witold Waszczykowski, przedstawiając informację o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2016 roku.

Waszczykowski zapewnił, że Polska będzie prowadziła "odważną i realistyczną a nade wszystko skuteczną politykę zagraniczną". Dodał, że Polska będzie przykładem dbania o wartości chrześcijańskie i prawa człowieka.

Minister mówił także o kryzysie w UE. Zaznaczył, że spoistość Unii leży w interesie Polski. - Mniej demokratycznej kontroli prowadzi jednak do jej erozji, zamiast do wzmocnienia procesu integracji - ocenił.

Mówił: "Polska jest beneficjentem jedności europejskiej. Chcemy tworzyć Unię wolnych narodów, równych państw, solidarną, konkurencyjną pod względem gospodarczym, cieszącą się autorytetem w świecie".

Zapewnił, że Polska będzie protestowała przeciwko idei ściślejszej integracji europejskiej, tzw. małego Schengen. Tłumaczył, że ta idea jest kierowana do państw tzw. starej Europy i Polska nie jest brany pod uwagę w tym projekcie.

Wśród europejskich partnerów Polski Waszczykowski wymienił Francję, Włochy, Hiszpanię oraz Holandię. Mówiąc o Wielkiej Brytanii zaznaczył, że Polska będzie walczyć z jakimikolwiek przejawami dyskryminacji polskich pracowników w tym i innych krajach. Dodał, że kluczowym partnerem polski są Niemcy. Przypomniał, że w tym roku obchodzimy z Niemcami 25-lecie relacji o stosunkach dobrosąsiedzkich.

Zapowiedział, że Polska będzie angażowała się w sprawy regionu i zacieśni współpracę z krajami basenu Morza Bałtyckiego.

300polityka, Wprost.pl

Czytaj także

 71
  • gosciu IP
    Kolejny raz przemówił Pan "No ja przecież nie powiedziałem tego co wszyscy usłyszeli".
    Tego pana pozostawmy bez komentarza :)
    • KUKEN IP
      Bąblu na drzewo.Darwin szuka!
      • KUKEN IP
        Panie Ministrze to niesamowite,mówił Pan moim językiem ,a także jak większość Polaków.Wiem ,że cwaniacy europejscy z Unii dostali w pysk i muszą zrozumieć ,że my tj Polacy nie będziemy klęczeli z białą flagą.Tak niech robi POkomuch,POddaniec i dziad bez godności i polskości.Zobaczcie jak wygląda Wiewióra /rudy/ przy Merkel? Polak jak cholera!!!
        • Babelek IP
          Wstrzasające odkrycie w warszawie ,. Merkel nie taka zła . ( wg ministra ) No. popatrz pan byc nie może
          • bombel IP
            Tusk by się chyba zapłakał na śmierć po odejściu Makreli