Kukiz: Tusk pobiera honoraria za demontaż bezpieczeństwa Polski

Kukiz: Tusk pobiera honoraria za demontaż bezpieczeństwa Polski

Dodano:   /  Zmieniono: 102
Paweł Kukiz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Paweł Kukiz stwierdził w swoim wpisie na Facebooku, że bezpieczeństwo Polski jest zagrożone. Zdaniem polityka winnym takiego stanu rzeczy jest m.in. Donald Tusk.

„Pokażcie mi drugi kraj -nie, że Ameryka czy Europa- ale gdzieś w świecie, w Afryce albo Azji, gdzie w ciągu kilkunastu lat spadł helikopter z politykiem formatu (nie mój format ale format) Millera, Casa z całym dowództwem Sił Zbrojnych, samolot z Prezydentem i elitą wszystkich opcji politycznych PL a teraz ta opona....Pokażcie mi drugi taki kraj....Lewacki liberalizm zrujnował bezpieczeństwo Państwa... Zdemontowano wojsko i policję, z munduru zrobili szmatę, orła oblekli w czekoladę a należny Służbom szacunek zamienili w obciach. Moi Przodkowie "po mieczu" (Dziadek i jego trzech braci- wszyscy w Służbach) w grobie się przewracają. A Tusk z kumplostwem w Brukseli pobiera honoraria za demontaż bezpieczeństwa Polski” – napisał na Facebooku Paweł Kukiz.

Będzie śledztwo

Prokuratura Okręgowa w Opolu wszczęła śledztwo w sprawie incydentu z udziałem limuzyny, którą podróżował prezydent Andrzej Duda. Postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka, nikomu nie postawiono zarzutów, bo śledztwo prowadzone jest w sprawie.

Wnikliwego wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia oczekuje Andrzej Duda. - Taka rzecz nie powinna się zdarzyć i mam nadzieję, że zostanie to dobrze zbadane przez ekspertów, żeby dojść przyczyny, dlaczego tak się stało - mówił prezydent.

Groźny incydent z udziałem prezydenta Dudy

W piątek w prezydenckiej limuzynie na autostradzie A4 pękła tylna opona. Dzięki umiejętnościom kierowcy udało się uniknąć zderzenia z innymi samochodami i barierami. Samochód ostatecznie znalazł się w rowie.

Prezydent jechał autostradą A4 z Karpacza. Samochód poruszał się z prędkością autostradową. W okolicach Lewina Brzeskiego koło Opola pękła tylna opona w prezydenckiej limuzynie. Prezydent Andrzej Duda natychmiast został przesadzony do innego samochodu w kolumnie.

wprost.pl, Facebook

 102

Czytaj także