Sawicki komentuje projekt PiS: Rolników potraktowano jak obcokrajowców

Sawicki komentuje projekt PiS: Rolników potraktowano jak obcokrajowców

Dodano:   /  Zmieniono: 40
Marek Sawicki (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- W ustawie o obrocie ziemią rolną rolników potraktowano jak obcokrajowców, ponieważ na 5 lat zakazuje się sprzedaży agencyjnej ziemi polskim rolnikom, co pozwoliłoby im na powiększenie gospodarstw - powiedział były minister rolnictwa Marek Sawicki komentując projekt ustawy o obrocie ziemią autorstwa PiS. W środę 16 marca ulicami Warszawy przeszedł protest rolników "w obronie polskiej ziemi".

W opinii byłego ministra sprawiedliwości nowe przepisy ustawy o obrocie ziemią są niekorzystne dla polskich rolników.  Polityk PSL zaznaczył jednak, że "cały czas istnieje szansa, że pod wpływem dyskusji, która obecnie toczy się w mediach oraz w komisji rolnictwa PiS wycofa się z niektórych założeń m.in. tych dotyczących dziedziczenia.  - Nie możemy wracać do czasów, kiedy rolnicy jako chłopi pańszczyźniani uprawiali ziemię, ale musieli płacić za nią dziesięcinę - tłumaczył Sawicki.

Według polityka PSL największe obawy rolników wzbudziła kwestia problemów z dziedziczeniem. - Zgodnie z pierwszą wersją projektu pojawiły się pewne ograniczenia, ale obecnie PiS chce wprowadzić wymóg  osobistego prowadzenia gospodarstwa - zaznaczył poseł PSL dodając, że "ci, którzy dziedziczą ziemię nie zawsze są rolnikami".  - Często zdarza się, że dziedzicząc te kilka kilkanaście hektarów mogą je wydzierżawić innemu rolnikowi, który mógłby to użytkować - stwierdził.

Zdaniem Sawickiego Prawo i Sprawiedliwość powinno się wycofać z części swoich postulatów. - Nie powinno się ingerować w sprawy związane dziedziczeniem oraz obrotem prywatnym. Poza tym, te nowe przepisy wcale nie wpłyną na ograniczenie działalności tzw. "słupów" - podkreślił.

PiS zmienia prawo

Przypomnijmy, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało ustawę, która ma ograniczać ewentualny wykup ziemi przez cudzoziemców.

1 maja kończy się okres ochronny na zakup polskiej ziemi przez cudzoziemców. Prawnicy, komentujący ustawę na antenie TVN24 stwierdzili, że może ona naruszać prawo własności polskich rolników. Przede wszystkim chodzi o to, iż nie będzie można swobodnie wskazać nabywcy nieruchomości. Współautor projektu, wiceminister rolnictwa Zbigniew Bąbalski, uważa jednak, że nie ma powodu do obaw.

Najwięcej wątpliwości budzi zapis traktujący o tym, że cały obrót ziemią rolną ogranicza się wyłącznie do rolników, czyli osób mających kwalifikacje rolnicze, od pięciu lat zamieszkujących daną gminę i przez ten czas osobiście prowadzące gospodarstwo rolne. Ponadto projekt w tej formie zakłada, że jeżeli dana osoba kupi ziemię rolną, to zobowiązany będzie prowadzić gospodarstwo rolne przez okres co najmniej 10 lat. Nie będzie mógł jej zbywać, czy oddać innym w posiadanie. Jeżeli nabywca nie będzie prowadził gospodarstwa, sąd stwierdzi na wniosek Agencji Nieruchomości Rolnych, jej nabycie przez państwo.

Polsat News, Wprost.pl

 40

Czytaj także