Pogrzeb żuru i śledzia, czyli przygotowania do Wielkiejnocy

Pogrzeb żuru i śledzia, czyli przygotowania do Wielkiejnocy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pieczone odyńce, udźce z szynką, całe jelenie. Wielkanoc na pańskich stołach była w dawnej Polsce naprawdę wystawna. Nie obżeramy się już tak jak nasi przodkowie, nadal jednak w święta zjadamy nawet dwa razy więcej kalorii, niż powinniśmy.

Na pytanie, jaką zupę jemy w Wielkanoc, każdy Polak odpowie: żurek. W dawnej Polsce na stole wielkanocnym nie stawiało się ani żuru, ani śledzi. Obie potrawy jadało się codziennie w Wielkim Poście, dlatego pod jego koniec nikt już nie mógł na nie patrzeć. Wielki Piątek zwany był z tego powodu pogrzebem żuru i śledzia. Mówimy oczywiście o XVI- i XVII-wiecznych staropolskich obyczajach.

Więcej możesz przeczytać w 12/2016 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także