eBilet donikąd

eBilet donikąd

Dodano:   /  Zmieniono: 
Piotr Krupa stracił warte kilkadziesiąt milionów złotych udziały w firmie, którą założył. I mimo korzystnych wyroków sądów do dziś nie odzyskał pieniędzy.

Piotr Krupa nie przypomina typowego biznesmena ani tym bardziej prawnika, choć większość swojego czasu spędza na pisaniu pism procesowych i odwołań. Spotykamy się w jednej z modnych warszawskich kawiarni. To stałe miejsce jego pracy. Na blacie mały laptop i sterta dokumentów. Skrupulatny zapis jego historii, jak stracił swoją internetową firmę, którą bezprawnie przejęli inwestorzy. Żyje poza systemem. W zasadzie nie ma nic. Mieszkanie zlicytowano, eksmisja pewnie w tym roku. Posiada jeszcze rower, na którym jeździ przez cały rok. Kont bankowych nie ma już od sześciu lat. Dawno zajęte przez komorników. Utrzymuje się z udzielania korepetycji. I pracuje nad kolejnymi projektami. Piotr Krupa jest internetowym startupowcem. Przed wielu laty wymyślił i stworzył dobrze dziś znany portal eBilet, przez który można kupować bilety na imprezy i wydarzenia. Założył firmę i, jak na polskie warunki, odniósł duży sukces komercyjny. To był celny pomysł.

Więcej możesz przeczytać w 14/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także