Poseł odda diety

Dodano:   /  Zmieniono: 
Były poseł AWS Marek Kolasiński ma zwrócić Kancelarii Sejmu ponad 270 tys. zł nienależnie pobranych diet i ryczałtu na biuro - zdecydował Sąd Okręgowy w Krakowie.
"To pierwsza taka sprawa w Kancelarii i pierwszy taki wyrok w  stosunku do posła" - powiedział reprezentujący w sądzie Kancelarię Sejmu radca prawny Krzysztof Woś.

Z powództwem w tej sprawie wystąpiła przeciwko Kolasińskiemu Kancelaria Sejmu. Domagała się od niego zwrotu ponad 253 tys. zł, pobranych jako uposażenie poselskie, chociaż z powodu prowadzenia działalności gospodarczej uposażenie takie mu się nie należało. Później Kancelaria rozszerzyła pozew o zwrot dodatkowo ponad 16 tys. zł na prowadzenie biura, z których b. poseł się nie rozliczył.

Sam Kolasiński uważał, że decyzja o wytoczeniu mu sprawy "była oparta na fikcji i pod naciskiem mediów", i do zwrotu się nie  poczuwał.

Sąd był jednak innego zdania i uznał, że pozew był uzasadniony. Z zebranych dowodów wynikało, że Kolasiński zataił fakt prowadzenia wielowątkowej działalności gospodarczej i osiągania z tego tytułu korzyści.

W sumie musi on zwrócić ponad 270 tys. zł z odsetkami, począwszy od 2001 roku, opłacić 15 tys. zł wpisu sądowego i zwrócić ponad 7  tys. zł kosztów procesowych Kancelarii Sejmu. Wyrok jest nieprawomocny - jego odpis zostanie doręczony do aresztu, gdzie obecnie przebywa Marek Kolasiński, czekając na procesy karne w  sprawach m.in. wyłudzenia kredytów oraz fałszowania dokumentów.

W październiku 2001 roku ówczesny poseł uciekł za granicę tuż przed końcem kadencji i wygaśnięciem immunitetu. Zatrzymano go w  lutym 2002 roku na Słowacji. Wkrótce potem polskie Ministerstwo Sprawiedliwości przesłało do Bratysławy wniosek o ekstradycję Kolasińskiego. W maju 2002 roku, po sprowadzeniu go do Polski, śląscy prokuratorzy przedstawili mu 16 zarzutów, a b. poseł trafił do aresztu.

Do najpoważniejszych przestępstw zarzucanych Kolasińskiemu, jego krewnym i wspólnikom należy wyłudzanie kredytów bankowych i  nienależnego zwrotu podatku VAT. Sumę tych oszustw szacuje się na  70 mln zł. Inne przestępstwa, jakich miał się dopuścić, to m.in.: unikanie spłaty 31,5 mln zł długów i fałszowanie dokumentów. Tylko część tych spraw zakończyła się dotąd skierowaniem do sądów aktów oskarżenia; kolejne spodziewane są wkrótce.

Jeszcze w styczniu przed Sądem Rejonowym w Olkuszu może rozpocząć się proces karny przeciwko Markowi Kolasińskiemu, dotyczący wyłudzenia blisko 40 mln zł kredytów i podatku VAT przez firmy Kolasińskiego i firmy z nim związane. Wśród sześciu oskarżonych znajduje się również brat Kolasińskiego i były dyrektor oddziału banku PKO BP w Olkuszu.

Inny akt oskarżenia przeciw Markowi Kolasińskiemu, złożony w  Sądzie Okręgowym w Lublinie, dotyczy wyłudzenia 4 mln zł kredytów z banku w Lubartowie oraz wyłudzania podatku VAT. Zarzuty w tej sprawie postawiono Kolasińskiemu i jego synowi oraz 9 innym osobom.

em, pap