Gangsterska Polska

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polskie gangi, coraz brutalniejsze, lepiej zorganizowane i zakonspirowane, coraz częściej opanowują małe miejscowości - ostrzega raport CBŚ.
Wśród gangów, działających w Polsce, jedna trzecia zajmuje się działalnością czysto kryminalną - wymuszaniem haraczy, porwaniami, oszustwami, podrabianiem pieniędzy czy kradzieżami. Silną pozycję mają gangi, zajmujące się narkotykami, równie silne są te  zajmujące się wyłącznie przestępstwami gospodarczymi, jak wyłudzanie dotacji, pranie brudnych pieniędzy czy nielegalny obrót paliwami.

Autorzy raportu podkreślają, że Polska w eksporcie amfetaminy jest w Europie stawiana na drugim miejscu po Holandii. "Około 35 proc. amfetaminy trafia na polski rynek lokalny, 65 proc. jest eksportowana" - oceniają.

Z raportu wynika też, że coraz więcej grup przestępczych specjalizuje się w handlu żywym towarem. Kobiety są przerzucane z  Rosji, Białorusi i Bułgarii na Zachód, ale część z nich trafia także do Polski. Grupy zajmujące się tym procederem mają charakter międzynarodowy, w ich skład wchodzą najczęściej Niemcy, Ukraińcy, Białorusini i Polacy.

W gangach coraz częściej rządzą "młodzi" - brutalniejsi od swoich poprzedników - zmienia się więc charakter grup przestępczych; są bardziej zorganizowane, charakteryzują się "większym stopniem samokontroli i konspiracji". Według CBŚ, ich szefowie "nie żałują pieniędzy na nowoczesną łączność, samochody, mieszkania operacyjne i regularne pensje dla +żołnierzy+".

Jak ocenia CBŚ, przestępcy coraz częściej starają się rozwiązywać konflikty między gangami na drodze negocjacji, a nie "wewnętrznych walk". Coraz ściślejsza jest też współpraca pomiędzy grupami przestępczymi. Jak czytamy w raporcie, "następuje wymiana usług i  przekazywanie informacji". Polskie gangi coraz chętniej nawiązują też kontakty z grupami zagranicznymi (z Niemiec, Czech, Słowacji, Wielkiej Brytanii).

Równocześnie wzrasta liczba polskich miasteczek opanowanych przez gangi. "Przestępcy wymuszają tam haracze, przejmują ochronę nad klubami i dyskotekami. Swoją sieć ochrony wykorzystują do  rozprowadzania narkotyków" - czytamy w raporcie. Ponadto, coraz częściej w takich małych środowiskach dochodzi do powiązań grup przestępczych z przedstawicielami administracji - "utrzymywanie korupcyjnych związków wywołuje wśród mieszkańców poczucie zagrożenia i przekonanie o braku reakcji lokalnych organów ścigania". Tego typu gangi CBŚ rozbiło w Wyszkowie, Barczewie, Olsztynie, Dąbrowie Górniczej, Starachowicach, Bydgoszczy i  Ostrołęce.

W raporcie poruszono także kwestie korupcji. Wynika z niego, że  najbardziej narażone na nią są służby mundurowe i wymiar sprawiedliwości. W 2003 roku CBŚ postępowaniem objęło 159 przypadków korupcji - w tym 25 - w policji (w 2002 roku było ich 22) oraz 51 wśród celników (w 2002 - 22).

em, pap