Wracamy do Libii

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Konkretnych kształtów" nabierają pierwsze plany współpracy polsko-libijskiej - ocenił efekty pierwszego dnia swej wizyty w Libii premier Marek Belka
Ze strony Libijczyków widać olbrzymie zainteresowanie współpracą z polskimi firmami - powiedział polski premier.

Wieczorem w Trypolisie doszło podpisania dwustronnego porozumienia o współpracy dotyczącej nierozpowszechniania broni masowego rażenia. Belka podkreślił, że Polska to pierwszy kraj z  którym Libia podpisała tego typu porozumienie.

Polska przedstawiła Libijczykom konkretne oferty: pomocy w  przeprofilowaniu zakładów chemicznych z produkcji wojskowej na  cywilną oraz pomocy w likwidacji istniejących w Libii zapasów broni chemicznej.

Zdaniem Belki, szanse na rozwój działalności na rynku libijskim ma polski przemysł naftowy, który może przystąpić do kolejnej rundy przetargu koncesyjnego na tamtejsze pola naftowe.

Ciekawie także - jak powiedział premier - rysują się perspektywy współpracy przemysłów obronnych. Chodzi m.in. o remont i  modernizacją sprzętu wojskowego m.in. śmigłowców Mi-2 kupionych w  Polsce przez Libijczyków wiele lat temu.

Premier przekazał też Kadafiemu zaproszenie do  Polski od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Rozmowa z Kadafim trwała prawie godzinę, odbyła się w namiocie na  terenie siedziby Kadafiego, Bab Al-Azizija.

Libijski przywódca powiedział po spotkaniu, że  istnieją dobre perspektywy współpracy między Polską a Libią. "Kiedyś nasza współpraca była bliska, teraz odnowimy te kontakty" -  dodał.

Wcześniej Belka spotkał się z premierem Libii Szukrim Ghanimem.

em, pap