"Groźby pojawiają się co jakiś czas. Co nie zmienia faktu, że żadnej z takich gróźb nie można lekceważyć, każdą trzeba traktować stan gotowości czujności służb " - powiedział rzecznik rządu Dariusz Jadowski.
Jak twierdzi MSWiA, służby podległe resortowi są w stanie podwyższonej gotowości od czasu zamachów w Londynie; utrzymują stały kontakt i wymieniają informacje ze wszystkimi instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo kraju. - Żaden sygnał nie jest bagatelizowany - zapewnił rzecznik resortu Marek Gieorgica.
"Sprawdzane są wszystkie sygnały mogące świadczyć o potencjalnym zagrożeniu. Analizowane są również te płynące z otoczenia międzynarodowego" - powiedział Gieorgica, odnosząc się do informacji o oświadczeniu Al-Kaidy. Dodał, że w takich przypadkach nie można jednak podejmować działań pochopnych czy nieuzasadnionych, bo taki jest cel "tego typu komunikatów".
Zdaniem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie ma obecnie sygnałów mogących świadczyć o wzroście zagrożenia terrorystycznego. Por. Robert Szczepkowski z zespołu prasowego ABW zapewnia, że agencja bada sygnały mogące świadczyć o zagrożeniu terrorystycznym w Polsce. Odnosząc się do rzekomego ultimatum Al-Kaidy por. Szczepkowski podkreślił, że choć ostatnio nie odnotowuje się zdarzeń mogących świadczyć o wzroście zagrożenia terrorystycznego dla Polski, każdy sygnał jest skrupulatnie badany.
"To nie jest pierwszy sygnał tego typu. Mamy świadomość istniejących zagrożeń. ABW nie bagatelizuje żadnych informacji o zagrożeniu terrorystycznym. Wymieniamy informacje ze służbami specjalnymi innych państw, na bieżąco monitorujemy i analizujemy także dzisiejsze informacje i inne ewentualne zagrożenia dla Polski" - powiedział Szczepkowski.
ks, pap