Wielki nabór do policji

Wielki nabór do policji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Komendant główny policji Leszek Szreder podpisał ogłoszenie o naborze do policji. Do końca roku ma zostać przyjętych 2 tys. osób. Nabór odbędzie się na nowych zasadach, określonych przez rozporządzenie, które weszło w życie na początku lipca.
Zgodnie z nowymi zasadami, nabór, a dokładniej - jak zaznacza szef policji - "dobór policjantów", będzie jawny, otwarty, a  kandydaci oprócz testów psychologicznych i sprawnościowych będą zdawać test z podstawowej wiedzy o policji oraz przechodzić tzw. rozmowę komisyjną.

Podkreślił, że ma to zapobiec dostawaniu się do policji po  znajomości, osób bez odpowiednich kwalifikacji. "Nie wiem, ilu kandydatów nam się zgłosi. Jesteśmy przygotowani na to, by spośród nich wybrać tych, którzy są najlepsi" - powiedział.

Kandydaci będą mogli składać dokumenty już od początku sierpnia. Preferencje mają mieć osoby z wyższym wykształceniem, w  szczególności absolwenci renomowanych uczelni.

Nowe wymagania mają też być stawiane kadrze kierowniczej policji. Szreder powiedział, że przygotowywany jest akt prawny, określający wymagania, jakie będą stawiana policjantom, którzy trafią do tzw. rezerwy kadrowej (z niej mają być wybierani przyszli komendanci i  ich zastępcy ). "Chodzi tu szczególnie o kursy menadżerskie i  znajomość języków obcych. Ja chciałbym podpisać ten dokument do  końca tego miesiąca" - powiedział Szreder.

Jak dodał, policja zaproponowała też m.in. zmiany w ustawie o  policji dotyczące kadencyjności na najwyższych stanowiskach: komendanta głównego i komendantów miejskich. "Rozmowy na ten temat jeszcze trwają, są po konsultacjach resortowych. Sprawa kadencyjności na stanowisku komendanta głównego jest jeszcze otwarta. My proponujemy pięć lat" - powiedział Szreder.

Przypomniał, że od czerwca obowiązuje rozporządzenie dotyczące szkoleń zawodowych w policji. Jak powiedział, pierwszy cykl szkolenia ma trwać ok. 12 miesięcy i odbywać się w jednej ze szkół policyjnych; później kandydat na policjanta trafi do jednostki, gdzie przez kolejny rok będzie pracować pod kierunkiem "opiekuna" (doświadczonego funkcjonariusza), który go oceni. "Później przez kolejne 12 miesięcy będzie pracować samodzielnie i dostanie generalną ocenę, która albo będzie go kwalifikować do pozostania w  służbie, albo - co się może zdarzyć - będziemy się z niektórymi żegnać" - dodał Szreder.

Komendant powiedział też o innych zmianach, które zostały w  ostatnich miesiącach wprowadzone w policji, a mają związek z  programem zmian, powstałym po wydarzeniach w łódzkim i poznańskim Centralnym Biurze Śledczym. W Łodzi z magazynów zginęły narkotyki, w Poznaniu funkcjonariusze byli podejrzewani o przekazywanie informacji policyjnych gangsterom.

Szreder powiedział, że wzmocniona została kontrola wewnętrzna w  policji, zwiększyła się liczba etatów - o 90 - w Biurze Spraw Wewnętrznych (tzw. policji w policji). KGP chce także, aby  kandydaci do pracy w Centralnym Biurze Śledczym i BSW byli sprawdzani wariografem.

Przygotowywana jest też nowelizacja ustawy o policji, zgodnie z  którą niezłożenie przez policjanta oświadczenia majątkowego będzie skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną. KGP chce, by  obowiązkiem składania takich oświadczeń objęci zostali także cywilni pracownicy policji.

ks, pap

 0

Czytaj także