Dwie osoby zginęły w wyniku zderzenia samochodu osobowego z pociągiem, do którego doszło na przejeździe kolejowym w miejscowości Kosów w Łódzkiem.
Wypadek spowodował ponad dwugodzinną przerwę w ruchu pociągów na trasie Piotrków Trybunalski - Koluszki - powiedział dyżurny komendy wojewódzkiej policji w Łodzi. Z jego relacji wynika, że pociąg po zderzeniu ciągnął samochód przez 400 metrów.
Według policji, kierujący samochodem osobowym marki hyundai atos 45-letni mężczyzna wjechał na przejazd kolejowy wprost pod nadjeżdżający pociąg osobowy relacji Częstochowa - Koluszki. Na miejscu zginął kierowca samochodu i jego 15-letnia córka. Pociąg nie wykoleił się i ze wstępnych informacji wynika, że nikt z obsługi pociągu ani pasażerów nie ucierpiał.
Jak poinformował rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe Krzysztof Łańcucki, przejazd jest wyposażony w sygnalizację świetlną i dźwiękową; urządzenia te w chwili wypadku działały prawidłowo.
pap, ab