Ordery Orła Białego dla Gwiazdy i Walentynowicz

Ordery Orła Białego dla Gwiazdy i Walentynowicz

Dodano:   /  Zmieniono: 
Anna Walentynowicz, Andrzej Gwiazda oraz ks. abp Ignacy Tokarczuk otrzymali w święto uchwalenia Konstytucji 3 Maja od prezydenta Lecha Kaczyńskiego najwyższe odznaczenie państwowe - Order Orła Białego.
Prezydent przyznał ponad 80 odznaczeń państwowych bohaterom opozycji solidarnościowej oraz kombatantom II wojny światowej, w  tym trzy odznaczenia przyznał pośmiertnie.

Order Orła Białego został przyznany trzem osobom, w uznaniu ich znamienitych zasług dla Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych i wolnej Polski.

Z kolei Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali: Joanna Duda-Gwiazda oraz pośmiertnie Alina Pieńkowska -  zmarła żona marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.

Ponadto prezydent wręczył Krzyże Komandorskie z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Krzyże Komandorskie Orderu Odrodzenia Polski, Krzyże Oficerskie Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski.

Wręczając odznaczenia prezydent podkreślił, że odznaczone zostały najzacniejsze osoby. Zaznaczył, że to "jedynie początek" jego polityki przyznawania odznaczeń. L. Kaczyński przypomniał, że przez 16 lat odbywały się już podobne uroczystości. Jak zaznaczył, nie twierdzi, że "w ich trakcie nie  zostały odznaczone także osoby wielce zasłużone dla naszej niepodległości". Ale - dodał - obok nich te odznaczenia także odbierali ludzie zasłużeni "dla poprzedniego systemu, który naszemu krajowi był narzucony, narzucony siłą, był wynikiem nieszczęśliwego dla nas rezultatu niby wygranej wojny, II wojny światowej".

"To, co zdarzyło się przed chwilą to jedynie początek, stoją tu przed nami osoby najzacniejsze i słynne" - powiedział. L.Kaczyński wymienił abp. Tokarczuka, który "reprezentuje Kościół towarzyszący polskiej walce o niepodległość w okresie II wojny światowej i przez dziesiątki lat po niej, aż do upadku komunizmu". "Mamy przedstawicieli niewielkiej grupki +szaleńców+ wolnych związków zawodowych, grupki, która wydawało się, nie ma żadnych szans. Mamy innych działaczy solidarnościowego podziemia, nie  związanych z gdańskimi Wolnymi Związkami Zawodowymi, związanych z  różnymi regionami Polski" - mówił.

Według prezydenta, wielu ludzi "konspiracji" do dziś jest nieznanych. "Będziemy krok po kroku odkrywać prawdę i wyciągać z  tego wnioski". "Traktujmy dzisiejszy dzień jako początek, jako początek powrotu do korzeni, powrotu 100 procentowego" - dodał. "My rzeczywiście chcemy wrócić do tego, co jest wspaniałą Polską tradycją. My rzeczywiście, w oparciu o tą tradycję, chcemy Polskę zmienić, zmienić na lepsze, chociaż nie przekreślamy wszystkich dobrych stron ostatnich 16 lat, bo były takie dobre strony" -  powiedział L.Kaczyński.

Prezydent wspomniał też szczególnie Alinę Pieńkowską "Wspaniała dziewczyna" - zaznaczył i dodał, że "odeszła od nas bardzo przedwcześnie". Mąż Pieńkowskiej, Bogdan Borusewicz przyznał, że traktuje przyznanie jej pośmiertnego odznaczenia, jako "dowód pamięci o  tych ludziach, którzy doprowadzili do zmiany Polski". "Alina była w grupie tych ludzi, która bezpośrednio doprowadziła do zmian w  Polsce, była w środowisku KOR-u, które założyło wolne związki zawodowe, przygotowało robotników do sierpnia 1980 roku, była w  tej grupie kierowniczej" - wspominał marszałek Senatu.

Andrzej Gwiazda powiedział podczas środowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim, że system wartości jaki stworzyła "Solidarność", zasługuje na najwyższe uznanie w Polsce i na świecie. Podkreślił, że spotkał go zaszczyt. Dodał jednocześnie, że to  odznaczenie dla milionów jego kolegów z "Solidarności", którzy -  jak mówił - "w 1980 roku znaleźli w sobie dostateczną ilość odwagi, aby powiedzieć komunistycznemu systemowi +nie+, znaleźli w  sobie dość rozumu, żeby przeprowadzić strajk do zwycięstwa i żeby ułożyć listę żądań strajkowych, które do tej pory są aktualne". "Chciałbym przy tej okazji złożyć podziękowanie wszystkim rodakom, którzy w ostatnich wyborach prezydenckich wybrali takiego prezydenta, od którego możemy z podniesionym czołem przyjąć to  odznaczenie" - powiedział Gwiazda.

Z kolei Anna Walentynowicz powiedziała dziennikarzom, że  jest zaskoczona i bardzo wzruszona przyznanym jej Orderem. Z  drugiej strony - zaznaczyła - takie odznaczenie bardzo zobowiązuje. "Prezydent Lech Kaczyński jest pierwszym w III RP, którzy patrzy po polsku na kraj. Przy jego dowództwie i przy jego zatroskaniu można i powinno się zbudować IV RP" - oceniła. "Do młodych należy przyszłość Polski i moje pokolenie na was liczy: walka nie jest skończona i zbudujemy Polskę naszych marzeń" - powiedziała Walentynowicz.

pap, ss

 0

Czytaj także