Rekordowo długie posiedzenie RBN. „Mam dla państwa złą informację”

Rekordowo długie posiedzenie RBN. „Mam dla państwa złą informację”

Zbigniew Bogucki, Sławomir Cenckiewicz, Marcin Przydacz
Zbigniew Bogucki, Sławomir Cenckiewicz, Marcin Przydacz Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Zakończyła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Niedługo po niej odbyła się konferencja prasowa w Warszawie. Prezydenccy ministrowie przekazali złą wiadomość.

W środę (11 lutego), w Pałacu Prezydenckim, odbyło się ważne spotkanie, w którym uczestniczyli czołowi politycy. Przed nim kancelaria prezydenta informowała, że na RBN pojawią się tematy: program Security Action for Europe (dotyczący kwestii obronności) i zaproszenie Polski do Rady Pokoju przywódcy USA Donalda Trumpa. Oprócz wspominanych także wątek rzekomych „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowe” Włodzimierza Czarzastego.

Wieczorem, po RBN, odbył się briefing prasowy z udziałem: Marcina Przydacza, Zbigniewa Boguckiego (szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej) i Sławomira Cenckiewicza (minister kierujący pracami Biura Bezpieczeństwa Narodowego).

Podczas konferencji szef Biura Polityki Międzynarodowej przekazał opinii publicznej złe wieści.

Konferencja po Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. „Mimo upływu kolejnych tygodni, kolejnych godzin…”

– Mam dla państwa złą informację, mimo upływu kolejnych tygodni, kolejnych godzin przepracowanych przez analityków, dyplomatów, kierowników placówek obsadzanych z klucza politycznego przez ministra Sikorskiego, Polacy nadal nie wiedzą, czy rząd jest zwolennikiem wejścia do Rady Pokoju, czy też jest zwolennikiem decyzji negatywnej – stwierdził Przydacz.

Sekretarz stanu poddał też ocenie relacje z Waszyngtonem. – Jeśli chodzi o kwestię podejścia do Amerykanów, widać bardzo wyraźnie przebijający się eurocentryzm przez stronę rządową. Rząd patrzy przede wszystkim na świat przez pryzmat europejskich sojuszników – powiedział.

Zabrał też głos ws. wątku rzekomych „wschodnich kontaktów” marszałka Sejmu. – Muszę powiedzieć, że jestem bardzo mocno zaskoczony tym, jak słabo zbadana przez organy państwa polskiego jest to sprawa. Jak dużo znaków zapytania ws. pojawiało się nie tylko w debacie publicznej, ale i dziś – po sześciogodzinnym posiedzeniu RBN – dziwił się.

Czytaj też:
Tusk opuścił posiedzenie RBN przed zakończeniem. Sprzeczne doniesienia
Czytaj też:
Prokuratura przedstawiła zarzuty wiceszefowi KPRP. „Wyssana z palca bajeczka”

Źródło: Konferencja Prasowa w Warszawie / Interia