Jak komentuje stacja – pytanie, które otrzymali parlamentarzyści, nie było wcale trudne. Zastanawiał się on bowiem tylko, co dobrego wynika ze zmian, które wprowadzone zostały za czasów rządów koalicji Zjednoczona Prawica (Prawo i Sprawiedliwość). Oczekiwał, że dostanie odpowiedź – tak się jednak nie stało.
Przypomnijmy – w ubiegłym tygodniu prezydent zdecydował o zawetowaniu nowelizacji ustawy o KRS, która miała uniemożliwić politykom udział w wyborze członków rady (sędziów). Za PiS-u KRS został upolityczniony – zaznaczył TVN24. Organ przestał być od tamtej pory niezależny.
Czy przyniosło to coś dobrego? Radomir Wit wybrał się we wtorek (24 lutego) do Sejmu, gdzie wypatrywał posłów – Marka Asta i Kazimierza Smolińskiego, by skonfrontować ich z tym pytaniem.
„Prowokacja”?
Parlamentarzyści nie chcieli jednak udzielić odpowiedzi. Tymczasem Ast był kilkukrotnie nominowany przez swoją partię jako kandydat do Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli chodzi o Smolińskiego, był on m.in. przewodniczącym podkomisji powołanej do rozpatrzenia projektu ustawy o sądach pokoju – przypomina stacja. Są więc to odpowiednie osoby, by zadać im takie pytanie.
Czy więc rządy PiS-u przyniosły coś dobrego w obszarze wymiaru sprawiedliwości? Pierwszy z posłów zaśmiał się, gdy usłyszał to z ust dziennikarza. – Kaziu, powiedz panu! – zaproponował koledze z ugrupowania.
Smoliński nie chciał jednak zabierać głosu. Uzna pytanie za „prowokacyjne”. Po takim podsumowaniu obaj odwrócili się od reportera – Wit odszedł bez odpowiedzi.
Dlaczego Nawrocki zawetował ustawę o KRS?
Prezydent Nawrocki postanowił zawetować ustawę o KRS.
Jak stwierdził, jako głowa państwa „ma obowiązek stać na straży Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i dbać o interes obywateli”. – Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy – argumentował na jednym z nagrań.
Czytaj też:
Szykuje się burzliwa debata o KRS i PIP. Gdzie oglądać posiedzenie Sejmu?Czytaj też:
Kasia Tusk likwiduje swoją firmę. Córka premiera znika z radarów
